XIX Forum Publicystów Krajoznawczych
Publicyści na Pojezierzu Wałeckim

Położone na północno-zachodnim krańcu historycznej Wielkopolski tereny, dziś administracyjnie będące częścią województwa zachodnio-pomorskiego gościły w dn. 15-18 września uczestników XIX Forum Publicystów Krajoznawczych. Impreza jak zwykle przygotowana została przez Wielkopolski Klub Publicystów Krajoznawczych. Bazą tegorocznej edycji było Tuczno. To położone między trzema jeziorami, małe (niecałe 2 tys. mieszkańców) miasteczko może się poszczycić historią sięgającą początków XII w. Prawa miejskie magdeburskie nadali Tucznu (wówczas Tütz) w 1331 r. bracia Ludwik i Dambrecht Wedlowie, którzy wystawili tu w 1338 r. okazały zamek. Warownia została zniszczona w czasie walk polsko-krzyżackich. W XVI w. Stanisław Wedel-Tuczyński wzniósł w miejscu ruin barokową rezydencję, w której dziś, po odbudowie ze zniszczeń II wojny światowej, znajduje się centrum szkoleniowo-konferencyjne. Cennym zabytkiem Tuczna jest również późnogotycki kościół Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. W okresie międzywojennym Niemcy włączyli miasteczko do umocnień Wału Pomorskiego. Pozostałości silnego punktu oporu można zobaczyć w pobliskich Strzelinach. Celem Forum były promocja walorów krajoznawczych pogranicza Wielkopolski, Pomorza Zachodniego i Ziemi Lubuskiej, ze szczególnym uwzględnieniem obszaru Wału Pomorskiego, wymiana doświadczeń w zakresie publicystyki krajoznawczej oraz przygotowania do VII Kongresu Krajoznawstwa Polskiego.

Forum zaczęło się od zbiórki w Poznaniu, skąd uczestnicy przejechali przez Oborniki do Chodzieży. Na Górę Talerz mogli podziwiać zarówno piękną panoramę miasta z jeziorem, na którym rozgrywane były zawody motorowodne, jak i narciarskie zagospodarowanie stoku (dwa wyciągi orczykowe). Następnie przez Piłę dotarli do Wałcza, gdzie zaprezentowano skansen Grupy Warownej "Cegielnia", części Wału Pomorskiego wchodzącej w skład Twierdzy Wałcz. Kolejnym przystankiem na trasie była cerkiew w dawnej ewangelickiej kaplicy cmentarnej oraz cmentarz poległych w czasie zdobywania umocnień pomorskich. Wizytę w Wałczu dopełniły odwiedziny w Centralnym Ośrodku Sportu, położonym nad Jez. Raduń, nad którym przerzucony jest most wiszący. Na koniec pierwszego dnia została ciekawostka - "Czarodziejska Górka", czyli miejsce, w którym przedmioty pozornie toczą się pod górę. Być może jest to miejsce jakichś tajemnych mocy.

Drugiego dnia trasa biegła w kierunku południowo-zachodnim na teren województwa lubuskiego. Zanim jednak wyruszono na trasę, wysłuchano dwóch referatów. Paweł Anders w wystąpieniu "Współczesna literatura krajoznawcza i turystyczna" omówił obecny stan publicystyki krajoznawczej, zwracając uwagę na słabe i mocne strony wydawanych aktualnie publikacji, a Zbigniew Schmidt przybliżył glacjologiczną historię i genezę krajobrazu północnej Wielkopolski. Pierwszym przystankiem na trasie była Elektrownia Wodna Kamienna k. Głuska. Jest to najstarsza, ciągle sprawna, elektrownia tego typu na ziemiach polskich. Kolejnym punktem była krótka z konieczności wizyta w Drawieńskim Parku Narodowym, a dokładnie rzecz ujmując na uroczysku Węgornia, gdzie podziwiano urokliwe bystrza na Płocicznej w miejscu dawnego młyna i pułapki na węgorze. W Dobiegniewie w zadumę wprawiła wizyta w muzeum Oflagu IIC Woldenberg, które upamiętnia 5,4 tys. polskich oficerów i żołnierzy przetrzymywanych tu w czasie II wojny światowej. Następnie udano się do Strzelc Krajeńskich, gdzie podziwiano dawne mury miejskie i kościół. Na zakończenie wycieczki odwiedzono nowocześnie odrestaurowany zespół pałacowy w Mierzęcinie, obecnie w rękach prywatnych.

Wycieczka w trzecim dniu Forum prowadziła na północ od Tuczna. Zwiedzanie zaczęto od aspektów przyrodniczych, czyli odwiedzin u stada żubrów w Jabłonowie, gdzie Zachodniopomorskie Towarzystwo Przyrodnicze prowadzi zagrodę pokazowa tych zwierząt. Każdy chętny z uczestników mógł samodzielnie nakarmić żubra marchewką lub jabłkiem. Dwa następne punkty na trasie związane były z Mirosławcem i tematyką militarną. Najpierw zobaczono pomnik katastrofy lotniczej wojskowego samolotu CASA z 2008 r., który znajduje się przy lotnisku 12 Bazy Bezzałogowych Statków Powietrznych, a następnie Muzeum Walk o Wał Pomorski. Później udano się do Łowicza Wałeckiego, gdzie można było podziwiać kompleks siedmiu ogrodów o różnych stylach, ale charakteryzujących się oryginalnym wykorzystaniem sprzętów domowych. Na zakończenie zwiedzono pozostałości umocnień w Strzalinach. Wycieczka została poprzedzona minisesją referatową, podczas której Witold Przewoźny ze znawstwem wprowadził słuchaczy w zagadnienia związane z osadnictwem olęderskim, szczególnie w dolinie Noteci, a historię powstania oraz przebieg i upamiętnienie walk o Wał Pomorski zaprezentował Włodzimierz Łęcki.

Ostatni, powrotny dzień składał się z odwiedzin w piekarni w Człopie, gdzie przygotowane były już tradycyjne wielkopolskie szneki (z glancem, z budyniem, z serem i innymi dodatkami). Dużą atrakcją był dawny mennonicki, a obecnie katolicki, kościół w Nowych Dworach. W zakrystii świątyni znajduje się witraż, na którego szkiełkach odczytać można datę 1615 i nazwiska kolonistów, którzy zostali sprowadzeni nad Noteć w celu osuszania nadrzecznych łąk. Kolejnym punktem na trasie był Czarnków, w którym odwiedzono marinę PTTK i późnogotycki kościół pw. Marii Magdaleny z mauzoleum Czarnkowskich. Na rynku chętnie fotografowano ławeczkę Janka z Czarnkowa i pomnik Powstańców Wielkopolskich. Samo miasto słynne jest z browaru i jednej z nielicznych na nizinach skoczni narciarskiej. Ostatnim miejscem, które odwiedzili uczestnicy Forum, był neogotycki zamek hrabiego Wilhelma Bolka von Hochberga w Goraju-Zamek, zajmowany obecnie przez Zespół Szkół Leśnych. Następnie przez Szamotuły powrócono do Poznania, gdzie zakończono XIX Forum Publicystów Krajoznawczych.

Szymon Bijak




zdjęcie Sz. Bijak


zdjęcie Sz. Bijak


zdjęcie Sz. Bijak


zdjęcie Sz. Bijak


zdjęcie Sz. Bijak