Forum krajoznawcze podczas XLI CZAK w Gorzowie Wielkopolskim

Jak już wspomniałem w poprzednim tekście Forum to najważniejsza część Zlotu. To właśnie tam prezentuje się dokonania krajoznawcze jakie miały miejsce przez ostatni rok. To właśnie tam przedstawia się propozycje kolejnych projektów jakie będziemy realizować w przyszłości. To w końcu tam prowadzi się dyskusje na temat przyszłości ruchu krajoznawczego w naszym Towarzystwie jak i poza nim. Forum jest tak ważne dla ruchu krajoznawczego, że praktycznie nie zdarzyło się by nie uczestniczył w nim Prezes Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego. Tak też było i tym razem. Jednak na początku wystąpił Komandor Zlotu, Zbigniew Rudziński, by podziękować swoim ludziom za pracę jakiej wykonali podczas całej imprezy. Następnie zaśpiewała dla nas Iga Caban ze Szkoły Muzycznej. Pokazała ona, że gdy ma się odpowiedni głos i gdy odpowiednio się go szkoli to można wywrzeć na słuchaczach stosowne wrażenie. Na nas wywarła. Zauważyłem nawet kilka uśmiechniętych twarzy.

Po takim miłym akcencie Przewodniczący Komisji Krajoznawczej Józef Partyka mógł rozpocząć nasze Forum. Przyjętym zwyczajem przedstawił wykaz Instruktorów, którzy odeszli w okresie od ostatniego CZAK-u do lepszego świata. Pokazał fotografie zmarłych i wszyscy uczciliśmy ich minutą ciszy. Smutną sprawą jest, że tak wielu z nas odchodzi ale niestety krajoznawcy, zwłaszcza ci posiadający najwyższy stopień to ludzie starsi. Bo żeby zostać Zasłużonym Instruktorem Krajoznawstwa nieraz zabraknie … życia. Nie jest to taka prosta sprawa. Dlatego komisja cały czas martwi się iż tak mało wpływa wniosków o kolejne mianowania.

Następnie przedstawiono skład obecnej Komisji Krajoznawczej, tak by wszyscy wiedzieli do kogo mogą zwracać się ze swoimi bolączkami. Przedstawiono także osoby współpracujące z komisją oraz opiekujące się nią. Podano także skład Krajowego Kolegium Instruktorów Krajoznawstwa umocowanego przy KK. Ważną informacją był fakt zatwierdzenia regulaminu KK oraz to, że planowany przy Zlocie kurs dla Instruktorów został odwołany ze względu na zbyt mała liczba osób zainteresowanych. Może dlatego nie dziwiła nikogo niska ilość mianowań na wyższe stopnie w ciągu ostatniego roku. Kolejno został przedstawiony skład zespołu ds. współpracy z komisjami oddziałowymi. W imieniu zespołu Przewodniczący ponownie apelował do nawiązywania kontaktów komisji z terenu z Komisją Krajoznawczą ZG. Może wielu wydaje się to bez znaczenia ale jest to sprawa bardzo istotna. Również ważną sprawą dla KK jest by Instruktorzy przysyłali materiały do naszego kwartalnika "Krajoznawca". Przecież bez wiadomości od Was nie będziemy mieli rozeznania czym się zajmujecie i co ważnego wydarzyło się na waszym terenie. A jest to niezwykle ważne, zwłaszcza dla naszych następców. Bo jeśli nie zachowamy tego w pamięci to skąd będą oni mogli czerpać wiedzę o naszych dokonaniach.

Kolejne słowa dotyczyły Regionalnych Pracowni Krajoznawczych, których obecnie mamy 24. Raport z ramienia Komisji o ich kondycji opracowała Kol. Małgorzata Pawłowska, wiceprzewodnicząca Komisji. Po dopracowaniu zostanie on przekazany do ZG. Ważną sprawą będzie jubileuszowy bo XX Ogólnopolski Przegląd Książki Krajoznawczej i Turystycznej, który ma się odbyć 20-22 października w Poznaniu. Ponieważ KK jest jednym ze współorganizatorów Przeglądu wytypowane z jej składu osoby wezmą udział 17-18 września w ocenianiu przysłanych wydawnictw.

Szymon Bijak kierujący pracami Zespołu ds. odznak zaprezentował wyniki jakie osiągnęły poszczególne zespoły weryfikacyjne. Najpracowitszym zespołem okazał się prowadzony przez Witolda Klizę w Chełmie. Ogółem w roku 2010 zweryfikowano ponad 1800 odznak wszystkich stopni. Trzeba wiedzieć, że Odznakę Krajoznawczą Polski weryfikuje wyłącznie Centralny Zespół Weryfikacyjny kierowany przez Zbigniewa Lewandowskiego. Adresy poszczególnych weryfikatorów zamieszczone są na stronie Komisji. Wspomniał także o szykowanych nowych odznakach krajoznawczych, których regulaminy wciąż napływają do KK, choćby "Szlakiem Obrońców Granic". Największą bolączką tego zespołu jest niestety zbyt słaby przepływ informacji o weryfikowanych odznakach. Przydałoby się aby informacje trafiały nieco szybciej niż dotychczas.

Wojciech Kowalski zaprezentował skład powołanej uchwałą KK ZG PTTK z dnia 12 lutego 2011 roku Podkomisji Kolekcjonerstwa Krajoznawczego. Jak zapewne wszystkim wiadomo taka podkomisja działała już kiedyś, jednak z różnych powodów przestała istnieć. Miejmy zatem nadzieję, że kolekcjonerzy z obecnego składu Komisji nie poddadzą się tak szybko. Kolega Kowalski pokazał wydany właśnie Biuletyn nr 1. Zawarto w nim podstawową wiedzę o zespole jaki został powołany oraz przedstawiono wykaz odznak kolekcjonerskich jakie mogą zdobywać wszyscy gromadzący swoje zbiory.

Przewodniczący ponownie powrócił do sprawy wydawania kanonów regionalnych. Światło dzienne ujrzały już dwa takie wydawnictwa. Pierwsze, niejako wzorcowe dotyczyło Wielkopolski, a drugie województwa Warmińsko-Mazurskiego. W całym kraju powstały zespoły krajoznawców, którzy starają się doprowadzić do szczęśliwego końca podjęte prace. Widząc takie zaangażowanie jesteśmy pewni, że w ciągu kilku najbliższych lat powinien nastąpić wysyp nowych kanonów.

Sprawą niemniej ważną od kanonów jest organizowanie sesji popularno-naukowych "Mijające krajobrazy Polski". Początkowo była to nieśmiała propozycja Komisji Krajoznawczej mająca na celu wypełnienie czasu między kolejnymi Kongresami. Jednak z czasem inicjatywa ta zaczęła się rozwijać w coraz większym tempie. Pierwsze seminarium odbyło się 5 listopada 2010 r. w Krakowie (Paweł Miśkowiec, Natalia Figiel) i w pewnym sensie było przymiarką do tego jak mają wyglądać takie spotkania. Okazało się, że wtedy przedobrzono. Zaproszono zbyt wielu prelegentów, co doprowadziło iż praktycznie zabrakło dnia. Kolejne seminarium zorganizowane 18-19 lutego 2011 r. w Żarach (Elżbieta Łobacz-Bącal, Krzysztof Tęcza) było krótsze ale za to rozbito je na dwa dni. Pierwszy dzień poświecono młodzieży i dlatego referaty wygłaszali uczniowie - laureaci konkursu Ojcowizna. Miało to miejsce w Łęknicy. Natomiast drugiego dnia impreza odbyła się w Żarach. Trzecie seminarium miało miejsce 21 maja 2011 r. we Wleniu (Paweł Idzik, Krzysztof Tęcza), natomiast czwarte 10 czerwca 2011 r. w Otwocku (Paweł Ajdacki, Grażyna Orłowska-Rybicka). Jak więc widać organizacja naszych sesji powoli się rozkręca. Kolejne takie spotkania planowane są w Gdańsku (15-16 października 2011 r. ), w Jeleniej Górze (5 listopada 2011 r.) i w Wrocławiu (10 grudnia 2011 r.).

Jeśli chodzi o kolejne CZAK-i to KK ustaliła iż w roku przyszłym Zlot odbędzie się w Sosnowcu. Wstępnie uzgodniono miejsca spotkań na najbliższe lata. Będą to Białystok (2013), Warszawa (2014), Cieszyn ? (2015), Szczecin ? (2016) i Chełm-Krasnobród (2017). Oprócz tego rozważana jest propozycja kol. Zbigniewa Pękali, który jest gotów podjąć się zorganizowania Zlotu na Kresach. Jest to inicjatywa niezwykle cenna i interesująca, jednak najpierw wymagająca zastanowienia się na jakich zasadach miała by być przeprowadzona. KK na pewno będzie starała się doprowadzić do tego by zrealizować ten pomysł.

Przewodniczący KK przypomniał o XV Forum Publicystów Krajoznawczych jakie ma się odbyć 29.IX.-02.X.2011 r. w miejscowości Jaszkowo koło Śremu. Niestety Forum to impreza organizowana z wielkim rozmachem ale tak jak wszystkie musi obecnie liczyć się z kosztami i dlatego liczba osób jakie zostaną na nią przyjęte nie będzie zbyt duża. Dlatego jeśli komuś zależy na udziale powinien spieszyć się ze zgłoszeniem.

Na koniec Józef Partyka przypomniał o projekcie Pawła Andersa sprzed wielu lat by opracować Podręcznik krajoznawstwa. Ponieważ propozycja ta powstała dawno temu i z niewiadomych przyczyn trafiła do szuflady wymaga teraz dokładnego przeanalizowania by upewnić się czy jest ona warta zachodu czy ponownie schować ją do szuflady. Ważnym tematem w chwili obecnej są także propozycje zmian statutowych. Wydawałoby się, iż są to sprawy powołanego do tego zadania zespołu. Jednak nie jest tak do końca. Bo jak wiadomo z doświadczenia grupy takie w natłoku informacji wymyślają nieraz dziwne rzeczy zupełnie nie przystające albo do realiów albo wzajemnie się wykluczające. Dlatego bardzo ważnym jest włączanie się w te sprawy z propozycjami nas wszystkich, członków Towarzystwa, gdyż jest to niejako nasza organizacja i musimy, może nie brać za jej losy odpowiedzialności, ale mieć wpływ na jej dalszy byt. A ten w dużej mierze zależy od tego jak Towarzystwo będzie zarządzane i jak będą kontrolowane poczynania jego zarządu. Po tym co dzieje się w tym względzie na dzień dzisiejszy jest to sprawa niezwykle ważna i pilna.

Przewodniczący KK podziękował działaczom z Gorzowa Wielkopolskiego za podjęcie się trudu zorganizowania tegorocznego Zlotu. Natomiast Komandor Zbigniew Rudziński, jak na fachowca przystało, przeprosił za małe niedociągnięcia jakie mogły wystąpić podczas imprezy.

Aby docenić pracę społeczną wychodzącą ponad przeciętność zostały rozdane dyplomy KK przyznane działaczom za wybitne zasługi na polu krajoznawstwa dokonane w ostatnim czasie. Wyróżnieni zostali: Elżbieta Łobacz-Bącal, Grażyna Orlowska-Rybicka, Natalia Figiel, Paweł Idzik, Paweł Ajdacki, Paweł Miśkiewicz i Krzysztof Tęcza.

Po takiej dawce wiadomości jakie otrzymali obecni nic dziwnego, że zastanawiali się oni co powiedzieć w proponowanej dyskusji. Mamy jednak nadzieję, że po ochłonięciu, już po powrocie do domów, Koleżanki i Koledzy zechcą swoje przemyślenia przesłać na adres KK tak byśmy mogli zapoznać się z waszymi poglądami i zapatrywaniami na sprawy dotyczace przecież nas wszystkich.

Prezes Lech Drożdżyński w swoim wystąpieniu poruszył wiele wątków. Jednak wszystkie one zmierzały do właściwie jednego konkretu, znanego wszystkim, jednak nie branego poważnie pod uwagę. Ukazał on, zresztą nie po raz pierwszy, jak ważna jest rola krajoznawstwa dla naszego Towarzystwa. W zasadzie jest ona najważniejsza. Jednak krajoznawstwo jest ważne również dla ogółu podobnych organizacji co nasza. Jest ważne dla społeczeństwa, dla braci turystycznej. I mimo, iż nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę, my jako największa organizacja turystyczna, mająca wieloletnią tradycję w pracach na rzecz turystyki, musimy dawać wzór wszystkim, którzy takiego wzoru szukają. A wzór ten powinniśmy dawać poprzez właśnie ciągłą pracę na rzecz rozwoju turystyki i krajoznawstwa. Dlatego KK ZG PTTK postrzegana jest jako organ gdzie skupia się spora część działalności krajoznawczej Towarzystwa i miejsce do którego prowadzą nitki różnych przedsięwzięć krajoznawczych oraz miejsce z którego wychodzi sieć nitek z przepływem wiadomości będących inspiracją dla działaczy pracujących w całym kraju.

Prezes odniósł się do wartości jakie są wynikiem odbywanych co dziesięć lat Kongresów. Mówił o powinnościach krajoznawców. Prosił o podejmowanie prac nad dokumentowaniem naszych działań. Ale także zwracał uwagę aby odważniej niż dotychczas podejmować współpracę z administracją samorządowa. Przecież takie kontakty potrzebne są nie tylko naszej stronie, a wyniki takiej współpracy to osiągnięcia jakie przekładają się na dobro przeciętnego mieszkańca danego miasta czy turysty tu przybyłego. Zatem warto współpracować.

Dowiedzieliśmy się, ze już 20.09.2011 r. w Ministerstwie Edukacji Narodowej odbędzie się spotkanie na którym wręczone zostaną pierwsze medale "Nauczyciel Kraju Ojczystego". Jest to wynik współpracy Towarzystwa z MEN, przy którym dużą rolę odegrali działacze z Gdańska. Może ktoś pomyśleć, że to przecież tylko kolejne wyróżnienie. Jednak w błędzie będzie każdy kto nie czuje konieczności wyróżniania ludzi działających, ludzi poświęcających swój czas dla innych. Takich ludzi zawsze trzeba wspierać, trzeba ich doceniać i trzeba o nich dbać.

Prezes podziękował za organizacje sesji krajoznawczych, które według niego świetnie wpisują się w propagowanie krajoznawstwa. Zwłaszcza, że krajoznawstwo jest jedną z form wypełniania czasu młodzieży, form nie do przecenienia. Podkreślił także iż krajoznawca to człowiek przyjmujący to miano z wyboru. Świadomego wyboru. Dlatego prosi wszystkich by swoją działalność krajoznawczą prowadzoną w terenie wykonywali w sposób ciągły i by tym czego dokonali dzielili się z innymi. Prosił abyśmy wykorzystywali nasz potencjał w organizacji ruchu wobec krajoznawstwa jak i z krajoznawstwem. Ważnym też staje się określenie zarówno dzisiejszej jak i przyszłej pozycji Instruktorów Krajoznawstwa. Bo to właśnie od nich często wszystko się zaczyna. I niestety często z ich odejściem wszystko się kończy. A tak być nie powinno.

Istotną dla nas wiadomością był fakt przeniesienia, do naszej siedziby głównej w Warszawie, Centralnej Biblioteki im. Kazimierza Kulwiecia. Ważnym także może być zakończenie spraw związanych z wykupieniem obiektu w Puławach. Należy teraz zastanowić się nad jego jak najlepszym wykorzystaniem dla potrzeb naszego Towarzystwa. Pierwsze sugestie już wysunięto i są one bardzo zachęcające.

Oczywiście Prezes odniósł się do sprawy zmiany statutu ale ponieważ tyle się o tym mówi nie będę wchodził w szczegóły. Ważnym jest tylko jego apel o nadsyłanie wniosków z propozycjami zmian.

Co do sugerowanych Komisji Krajoznawczej wniosków o niewielkich zmianach w przebiegu Zlotów to KK już od pewnego czasu porusza te sprawy podczas kolejnych zebrań. Cieszymy się zatem, że osoby spoza Komisji zauważają konieczność takich zmian. Powoli będziemy je wprowadzać.

Bardzo doniosłą chwilą podczas Forum było przekazanie przechodniego pucharu na ręce Prezesa Oddziału PTTK w Sosnowcu kol. Stanisława Czekalskiego. Bo to właśnie działacze z Sosnowca będą organizatorami naszego przyszłorocznego Zlotu. Kolega Czekalski opowiedział wszystkim o swoim mieście. Przedstawił pierwsze propozycje. Ciekawe czy swoimi słowami skutecznie zachęcił wszystkich do chęci wzięcia udziału w CZAK-u 2012? Zobaczymy za rok.

Teraz nie pozostało Przewodniczącemu już nic innego jak ogłosić: "XLI CZAK uważam za zamknięty". Myliłby się jednak ten kto pomyślał iż wszyscy poszli spokojnie spać. O nie! Dopiero teraz rozgorzała prawdziwa dyskusja. W drodze do bazy potworzyły się mniejsze lub większe grupki i wszędzie było słychać ich rozmowy. Jedne żywsze drugie bardziej stonowane ale we wszystkich przewijały się wątki zasłyszane podczas Forum. A więc nasze spotkanie spełniło oczekiwaną przez KK rolę. I to jest najważniejsze.
Krzysztof Tęcza