Nr 05/2004

Powrót

Wystawy w PTTK

Interesują mnie wystawy, a w szczególności wystawy w naszej organizacji – PTTK. Można do tematu podchodzić różnie: naukowo i praktycznie. Frapowało mnie to od dawna i próbowałem nawet napisać coś na ten temat *1) bazując na własnych doświadczeniach w Oddziale Wrocławskim PTTK. Przy tej okazji dowiedziałem się, że funkcjonują w kulturze takie pojęcia jak: wystawiennictwo, sztuka wystawiennicza, ale kiedy próbowałem znaleźć jakąś literaturę omawiającą tę tematykę, to poza relacjami i komentarzami z mniejszych lub większych wystaw krajowych i zagranicznych, nie znalazłem nic. Co więcej, wypytywani przeze mnie ludzie, mający własne doświadczenia i duże osiągnięcia w wystawiennictwie, zgodnie twierdzili, że nie ma na ten temat źródłowej, analitycznej, czy podręcznikowej literatury, a przynajmniej oni takiej nie znają. A pytałem osoby profesjonalnie zainteresowane.

Sięgając do wiedzy encyklopedycznej czytamy „Wystawiennictwo – sztuka projektowania wystaw, obejmująca: opracowanie plastyczne ekspozycji, sposób wystawiania eksponatów i architekturę pawilonów wystawowych” *2). Dużo to i mało, jak na potrzeby organizacji takiej jak PTTK, nie mającej często własnego kąta, nie mówiąc o sali wystawowej, czy pawilonie targowym. Dlatego nasze wystawy musiały być z konieczności mniejsze i operować dużo skromniejszym sprzętem wystawienniczym.

Definicję wystawy krajoznawczej tak opisał Wojciech Lipniacki „Wystawę (ekspozycję) krajoznawczą stanowi celowo dobrany, usystematyzowany i udostępniony do oglądania zbiór okazów przyrody lub wytworów człowieka, zwłaszcza charakterystycznych dla miejscowości, okolicy czy regionu, w których został pokazany. Jest to plastyczny, a wiec bezpośredni i syntetyczny przekaz informacji, dotyczących określonej osoby lub grupy osób, grupy przedmiotów albo sytuacji bądź stanu rzeczy, przy czym poszczególne eksponaty występują samoistnie lub, częściej, z dodaniem zwięzłego tekstu objaśniającego. Ze względu na treść wystawy krajoznawcze można podzielić na: przyrodnicze, humanistyczne i techniczne; a z punktu widzenia odbiorcy przeznaczenie wystawy może być dokumentacyjne, informacyjne lub dydaktyczne.” *3)

W okresie 50-letniej działalności w PTTK wykształciło się kilka form organizowania wystaw, a może raczej kilka ich rodzajów.

1. Wystawa czasowa – często objazdowa, tzn. taka, która raz zorganizowana, zmienia miejsce swego pobytu i jest eksponowana przez dłuższy okres czasu. Dobrym przykładem byłaby tu wystawa zorganizowana na 100-lecie turystyki górskiej w Krakowie, która później objechała kilka ośrodków. Podobny charakter miały dwie wystawy eksponowane w holach Filharmonii Lubelskiej podczas XIV Walnego Zjazdu PTTK: „Od Towarzystwa Tatrzańskiego do PTTK (1873-1998)”, oraz „Turystyka wodna formą aktywnego wypoczynku”.

2. Wystawa klubowa, organizowana w naszym klubie PTTK, przez naszych członków, lub czasem przez inne organizacje czy grupy, np. miłośników ochrony środowiska, także na okres 2-3 tygodni.

3. Wystawa konkursowa – forma preferowana przez nieistniejącą już Podkomisję Kolekcjonerstwa Krajoznawczego w Lublinie, *4) której najistotniejszą bodajże cechą była nie sama ekspozycja zbiorów, a „cały problem oceniania, sędziowania, punktowania i nagradzania.” *5) Wystawa tego typu ma naturalnie charakter prezentacji zbiorów autorskich, gdzie głównym „bohaterem dnia” jest autor – zwycięzca konkursu.

4. Wystawa fotograficzna – typu „Biennale Fotografii Krajoznawczej”, jaką lansował nieodżałowanej pamięci Kol. Fryderyk Kremser z Opola, także wymagająca i bardzo starannego przygotowania i dużego trudu organizacyjnego. Warto tu zaznaczyć, że inicjatywę organizowania Biennale po śmierci jego twórcy, przejęła i kontynuuje Komisja Fotografii Krajoznawczej w Łodzi.

5. Wystawa historyczno-bibliograficzna. Chciałbym tu podnieść i docenić trud Centralnej Biblioteki PTTK i jej pracowniczek: Koleżanek Wandy Skowron i Krystyny Włodek. Stało się już wieloletnią tradycją, że na zebrania plenarne Zarządu Głównego, a także większe zjazdy, spotkania i konferencje, zespół ten przygotowuje w kilku gablotach specjalnie opracowane wystawy, w holu recepcyjnym siedziby PTTK w Warszawie. Ekspozycja taka jest zwykle czynna aż do następnej okazji.

6. Wystawy krajoznawcze, które później przekształcały się z czasem organizacyjnie w Muzea Regionalne PTTK. Wystawy tego typu rodziły się zawsze z pasji kolekcjonerskiej jednego człowieka, często w jego prywatnym domu lub w zbudowanym na ten cel pomieszczeniu. Inicjatywy takie obserwować można także współcześnie, jako przykład mogę podać prywatne muzeum Kol. Tadeusza Balickiego w Młynarach.

7. Efemerydy, nazwą tą określam wystawy organizowane przy okazji jakiegoś zlotu, zjazdu czy spotkania, których czas ekspozycji wynosi zaledwie 2-3 dni, bo tyle trwa impreza, na którą są przewidziane. Jest to, moim zdaniem, duża strata sił i energii organizatorów, a także trudu zebrania eksponatów i przygotowania wystawy. Ale skoro sami chcą?

Pięćdziesięciolecie działalności PTTK skłania do podsumowań, niech więc będzie mi wolno powyższe uogólniające przemyślenia na temat wystaw i wystawiennictwa w Towarzystwie potraktować nie jako podsumowanie dotychczasowej działalności wystawowej w PTTK ale zachęcenie do efektywniejszej działalności w tym zakresie.

-------------------------------------

*1) J. Zaremba, Wystawy krajoznawcze w PTTK. Wytyczne organizowania, wyd. PTTK Wrocław 1977.

*2) Nowa Encyklopedia Powszechna PWN, r. 1996, tom 6, str. 933.

*3) W. Lipniacki, Elementy teorii krajoznawstwa, wyd. PTTK Szczecin 1986, tom 2, str. 249.

*4) Krajoznawcze odznaki kolekcjonerskie. Regulaminy, wyd. PTTK Lublin 1987.

*5) J. Zaremba, Recenzja do wydawnictwa p.t. Vademecum kolekcjonera krajoznawcy, pr. zbiorowa. 1987 (Maszynopis w zbiorach autora).

Janusz Zaremba z Kwidzyna

 


Wystawy na CZAK-ach

Na chwilę chciałbym się zatrzymać i poświęcić nieco uwagi informacji Henryka P. Sabały „Wystawy na CZAK 99”. Informacja plastyczna, budująca – no, ale rzeczywistość – pozostawiam to do oceny uczestników CZAK w Legnicy. Właśnie często brakuje gablot i odpowiedniego zabezpieczenia, co ogranicza możliwości wystawiennicze do wąskiego zakresu. Moim zdaniem wystawy i giełdy wymienne są słabym punktem programu CZAK.

Aby to zmienić należałoby obligować organizatorów CZAK do zwrócenia większej uwagi na to zagadnienie. Wydaje mi się, że i sami uczestnicy CZAK mogą uatrakcyjnić ten punkt programu. Przecież w każdym Oddziale PTTK są zasoby często już archiwalnych materiałów programowych, znaczków turystycznych organizowanych imprez itp. Trzeba to wyeksponować, upłynnić. Zbieracz uzupełni swoje zbiory, oddział powiększy stan kasy.

Corocznie Oddziały wydają bądź współuczestniczą w wydawaniu folderów turystycznych – można by organizować na każdym CZAKU konkurs na najbardziej ciekawy folder turystyczny w danym roku, czy też podobnie w temacie wydawanych znaczków z imprez turystycznych. Nie będzie to na pewno problemem większym, przywiezienie a tym samym pochwalenie się dorobkiem Oddziału za dany sezon turystyczny. Wtedy i wystawa nabierze rangi i giełda wymienna w szerszym gronie krajoznawców a nie tak jak dotychczas często bywa w czterech ścianach pokoju zamieszkania gdzie dochodzi do najciekawszych transakcji wymiennych. Żeby już coś zmienić na lepsze w tym temacie należałoby to zagadnienie mocno uwypuklać i propagować w regulaminach CZAK. Każdy uczestnik CZAK dokumentuje swój udział dorobkiem „propagandowym” Oddziału w zakresie turystyczno-krajoznawczym. A jest na pewno czymś się pochwalić, chociaż będzie to na różnym poziomie wydawniczym, co nie ma większego znaczenia, ale będzie dokumentować dorobek Oddziałów PTTK i uczestników CZAK. Tym samym może wzbogacimy też zasoby Muzeum Pamiątek PTTK w Radomiu. Wydaje mi się, że warto ten problem szlifować do uzyskania atrakcyjności jednego z punktów programu CZAK.

Mieczysław Tokarski z Włodawy

Powrót


Informację opracował: Henryk Paciej. Wszelkie uwagi można przekazać na adres email : henrykp@miramex.com.pl
Copyright C 2004 RPK PTTK OPOLE. All rights reserved.  Aktualizowane: listopad 05, 2004.