.

logo-NKS.jpg (6145 bytes)

5
----
2001

Powrót

Zamiast wstępu do „Biuletynu kolekcjonerskiego”

A więc wystartowaliśmy w nowej formule wydawniczej: zamiast „Biuletynu kolekcjonerskiego”, wydawanego jako kwartalnik, kolekcjonerzy zaistnieli w miesięczniku „Na szlaku” – w kąciku „Na kolekcjonerskim szlaku”. Mam nadzieję, że pomoże to rozwojowi ruchu kolekcjonerskiego w ramach PTTK. Mam także nadzieję, że będziecie dalej Drodzy kolekcjonerzy - autorzy, przysyłać materiały do publikowania i „Na kolekcjonerskim szlaku” będzie pełnić funkcję komunikowania się między kolekcjonerami lepiej niż dotychczas. Mam także nadzieję, że warunki techniczne wydawnictwa pozwolą rozwinąć nasz dotychczasowy dorobek w zakresie kolekcjonerstwa krajoznawczego. Tym, którzy jeszcze się z nami nie spotkali przypomnę, że od 1995 roku do końca roku 2000 zostało wydanych 21 numerów „Biuletynu kolekcjonerskiego” przeznaczonego dla członków klubu „4K” - czyli Korespondencyjnego Klubu Kolekcjonerów Krajoznawców działającego pod patronatem Komisji Krajoznawczej ZG PTTK a w szczególności Zespołu ds. Kolekcjonerstwa. Biuletyn pełnił funkcję porozumiewania się między członkami klubu, którzy zadeklarowali w ankiecie, że chcą społecznie działać na rzecz kolekcjonerstwa w PTTK. Zmieniły się czasy, Zespół d/s Kolekcjonerstwa KK ZG PTTK chciał i chce przywrócić to, co w tej dziedzinie udało się zrealizować Podkomisji Kolekcjonerstwa Krajoznawczego z siedzibą w Lublinie, działającej w latach 80 do 90-tych. Po likwidacji Zarządów Wojewódzkich w PTTK działalność ta zanikła. Ankieta na CZAK-u pozwoliła uaktywnić 45 osób, którzy w formie korespondencyjnego klubu zaczęli działać. Aktualnie w klubie jest ponad setka osób zaangażowanych w różny sposób. Są tacy, co korespondują nawet kilka razy w miesiącu, zwłaszcza przy pomocy poczty elektronicznej, a są i tacy, którzy nie przysyłali nawet kopert ze znaczkami na biuletyny klubowe. Nie udało się do tej pory stworzyć i zatwierdzić regulaminu lub statutu klubu. Nie udało się doprowadzić do wznowienia systemu odznak kolekcjonerskich. Nie udało się zainicjować organizacji wielu wystaw i giełd kolekcjonerskich, jak to było w czasie działania Podkomisji Kolekcjonerstwa Krajoznawczego. Nawet te organizowane podczas CZAK-u były bardzo mizerne. Może w tym zakresie zmieni się cos na lepsze w tym roku, gdyż organizatorzy CZAK-u z Tarnowa zapowiedzieli, że nie zabraknie miejsca, a zwłaszcza zamykanych gablot na przywiezione kolekcje. Zainteresowanym podaję już adres organizatorów: Oddział PTTK „Ziemi Tarnowskiej”, 33-100 Tarnów, ul. Żydowska 20, którzy do 20 czerwca przyjmują zgłoszenia na indywidualnych kartach zgłoszeń. Z doświadczeń ostatnich lat wynika jednak, że nie wszyscy chętni mogli się dostać na CZAK, więc znowu będzie obowiązywać zasada, „kto pierwszy się zgłosi, ten się dostanie”. W zgłoszeniu należy podać rodzaj i temat zbioru, ilość potrzebnego miejsca na wystawie w m2, rodzaj gabloty (stojąca czy wisząca), stół, plansza, czy antyrama itp. Organizatorzy po zebraniu tych wszystkich informacji potwierdzą każdemu indywidualnie możliwości zabezpieczenia pożądanych warunków. Może uda się zorganizować nie tylko wzorcową wystawę, ale także spotkanie organizacyjne kolekcjonerów, które uporządkowałoby sprawy organizacyjne klubu.

Jak dotąd najważniejszym osiągnięciem klubu „4K” było to, że istniał i umożliwiał kontaktowanie się kolekcjonerów ze sobą głównie przez „Biuletyn kolekcjonerski”. Propozycja Komisji Krajoznawczej ZG PTTK, aby środki przeznaczane na powielanie biuletynu przeznaczyć na zakup miesięcznika „Na szlaku” dla wszystkich Regionalnych Pracowni Krajoznawczych a jednocześnie zastąpienie biuletynu kącikiem kolekcjonerskim w piśmie o wielotysięcznym nakładzie, stworzyła nowe perspektywy. Na razie wiemy jednak tylko tyle, że objętość numeru ograniczyła się do 2 stron dotychczasowego formatu, co w kwartale da 6 stron (a mieliśmy ich 12). Zaczynamy z nowymi nadziejami a co będzie pokaże czas. Kolekcjonerzy, którzy chcą otrzymywać biuletyn powinni zaprenumerować „Na szlaku”. Nowych czytelników zapraszam do dzielenia się uwagami oraz czynnym zainteresowaniem działalnością klubu.

Adres klubu jest dalej taki sam: „4K” – Henryk Paciej, 45-222 Opole, ul. Chabrów 50/19,
e-mail: henrykp@miramex.com.pl.
W Internecie dalej istniejemy pod adresem http://www/miramex.com.pl/WITKA/4K/KOL_KRAJ.HTM .

Z krajoznawczym i kolekcjonerskim pozdrowieniem

Henryk Paciej z Opola


Pierwsze opinie o "Na kolekcjonerskim szlaku":

Obiecanki – cacanki

Zmiany, które następują w ruchu kolekcjonerskim przyjąłem niezbyt optymistycznie. Niestety sprawdziły się moje przewidywania, że te wszystkie obiecanki były na wodzie patykiem pisane. Trudno jest radzić, jeśli nie zna się wszystkich realiów i zamiarów. Jak zamierza Pan wykorzystać możliwość druku jednej strony miesięcznie w „Na szlaku”? Czy to Pan będzie „gospodarzem” tej strony, czy też zależne to będzie od „widzi mi się” redakcji „Na szlaku”? Jeśli ZG PTTK nie może zapewnić wydawania „Biuletynu kolekcjonerskiego” ani stałej wkładki w miesięczniku „Na szlaku”, to nie wypada nic innego jak się z nimi rozstać. Tak jak sugerowałem, proponuję rozwiązać obecny klub „4K” i zorganizować go na nowych zasadach, jako samorządny i niezależny od PTTK, tak, aby można było dalej wydawać „Biuletyn kolekcjonerski Klubu 4K”. Jak ja to widzę? Otóż trzeba:

 1). Skupić wokół siebie tych wszystkich kolekcjonerów-krajoznawców, którym dobro ruchu leży na sercu; powinien Pan wystąpić do nich z odpowiednim apelem. Myślę, że można liczyć na jakieś 40 osób.
 2). Opracować Regulamin Klubu 4K (bardzo ważne to cel działania i obowiązki członków). Wprowadzić punkt, że Klub prowadzi nieustający przegląd materiałów o tematyce kolekcjonersko-krajoznawczej w szerokim znaczeniu tego słowa, a każdy członek jest zobowiązany do nadesłania co najmniej 3 prac w kwartale.
 3). Tymi pracami mogłyby być: fotografie, widokówki, rysunki, nalepki, szkice, plany i mapy, opisy zbiorów, miniatury literackie, itp., itd. Najciekawsze z nich byłyby prezentowane w Biuletynie.
 4). Zachęcić członków, by starali się pokazać uroki i osobliwości swego regionu, np. Opolszczyzna, Suwalszczyzna, Mazowsze, czy nawet tylko swe „małe ojczyzny”.
 5). W związku z tym całkowicie zmienić formę i zawartość Biuletynu 4K – odejść od form opisowych na rzecz reprodukcji wszystkiego, co nadeślą członkowie, a co wiąże się z kolekcjonerstwem i krajoznawstwem.
 6). Wydawać Biuletyn kolekcjonerski 4K (rozważyć ewentualnie zmianę nazwy) choćby własnym sumptem i w skromnych rozmiarach, może na początek, co kwartał numery łączone, a po okrzepnięciu przejść na miesięczniki. W ostatecznym razie wydawać je jako jednodniówki w miarę potrzeby i posiadanych materiałów.
 7). Nowy Biuletyn kolekcjonerski 4K rozprowadzać tylko wśród tych członków, którzy zadeklarują członkostwo w nowym Klubie oraz uiszczą symboliczne opłaty na koszt druku (myślę rzędu 12-20 zł rocznie + koszty przesyłki (lub 4 duże koperty zwrotne ze znaczkami po 2 zł).
 8). Widziałbym też potrzebę opracowania propozycji tematycznych do programu przedsięwzięć na 2001 i ewentualnie dalsze lata, podając, czym chcemy się zajmować na łamach Biuletynu 4K, aby para nie szła w gwizdek. Ja taki roboczy program KKRD na 2001 r. mam - może nie doskonały, ale wiem, do czego dążę.

Wiem, że to, co piszę to wielki materiał do przemyśleń – proszę się zastanowić nad dalszą działalnością. Łączę serdeczne pozdrowienia i życzę efektywnej pracy.

Józef Dobrakowski z Wrocławia

(od red. KKRD – to Korespondencyjny Klub Rodu Dobrakowskich, a załączniki do listu stanowiły wydawnictwa własne: „Okruchy mojej ziemi” nr 12(84), nr 1(85), nr 2(86) oraz „Moje hobby” nr 4. Ciekawy jestem zdania innych członków klubu oraz nowych czytelników – potencjalnych przyszłych klubowiczów).


Z poczty elektronicznej

Zapoznałem się z materiałami kolekcjonerskimi w pierwszych numerach „Na szlaku” i jestem w rozterce: czy tak ostatecznie ma wyglądać „kącik kolekcjonerski” w „Na szlaku”? Czy to może tylko jakaś próba? Bo jeśli „tak” to chyba jakieś nieporozumienie. Oczekiwałem dużego działu (ze dwie kolumny) z artykułami tematycznymi, informacjami adresowanymi do kolekcjonerów: np. o planowanych imprezach i wystawach, giełdach itp., kącika korespondencyjnego, ciekawostki kolekcjonerskie, itd., itp. Jeśli tego „ma nie być” to proszę o powrót do sprawdzonej formuły „Biuletynu” (może za niewielką odpłatnością zaprenumerują go wszystkie oddziały PTTK?), a może są inne pomysły? Obawiam się, że zerwą się więzi pomiędzy kolekcjonerami (wiem o przypadkach, kiedy kolekcjonerzy czytali „Biuletyn” lub jego ksero odbitki od deski do deski, ale się nie ujawniali).

Janusz Motyka z Przemyśla


Co zyskujmy na współpracy z „Na szlaku”?

W trudnej aktualnie sytuacji kolekcjonerstwa w PTTK (a na lepszą nie ma co liczyć, minęły już dobre czasy) byłbym osobiście za przyjęciem sugestii Komisji Krajoznawczej, ale pod pewnymi ustaleniami. Po pierwsze nie „kącik” w „Na szlaku”, a dział (dwie kolumny) na pełnych prawach, raz na kwartał, częściej byłoby chyba trudniej o materiały. Dział powinien zawierać: artykuł o jakimś rodzaju kolekcji, artykuł problemowy (krótszy), informacje organizacyjne, ciekawostki, notki biograficzne, wystawy itp., anonse o wymianie, może też ogłoszenia płatne (po przystępnej cenie). Co do haseł na okładce, to uważam, że na numerze z treściami kolekcjonerskimi powinien się znaleźć nadruk „KOLEKCJE”. Nasz Biuletyn utrzymałbym raz w roku, aby zaznaczyć oficjalną więź z Komisją Krajoznawczą ZG PTTK, oraz podawać jakieś „urzędowe” komunikaty, listy członków, itp. Co zyskujemy na współpracy z „Na szlaku”? Upowszechnienie naszego kolekcjonerstwa poprzez 2 tys. nakładu wśród różnych czytelników, zapewne i nowych autorów, a może i członków „4K”. Następnie mniejszą, żmudną Pana robotę z wysyłką itp. Wreszcie pewną oszczędność w wydatkach. Także zyskamy chyba lepsze „zielone światło” w ZG PTTK.

          Oczywiście uruchomienie współpracy wymaga sformułowań na piśmie poprzez Komisję Krajoznawczą ZG PTTK, także zapewnienie Pana udziału w zespole redakcyjnym. Będzie Pan miał na głowie problem, aby tą naszą działkę w „Na szlaku” punktualnie zapełnić. Nie sadzę, aby to musiały być tylko górskie tematy, ale na takowe też znajdą się autorzy np. ekslibrisy górskie, także PTT ma chyba Kurpaski, a może i Stopikowski. Pan zapewne mógłby przygotować odznaki. Czarnowski mógłby dać pocztówki, fotografie a także bilety wizytowe i promocyjne. Poprzez Redakcję znajdą się też inni autorzy.

Czesław Adamski z Warszawy


          O klubie będziemy pisać w „To warto wiedzieć”. Natomiast wobec faktu, że „Na szlaku” ma „pilotować” temat kolekcjonerstwo – na razie nie wiemy, czy – i jak – podejmiemy ten temat na łamach „Poznaj swój kraj”. Pewnie życie podpowie nam rozwiązanie, chyba, że Pan lub ktoś z czytelników zaproponuje nam coś oryginalnego.

Łączę serdeczne pozdrowienia.

Janusz Sapa z Warszawy


Powrót


Informację opracował: Henryk Paciej. Wszelkie uwagi można przekazać na adres email:  henrykpaciej@orso.pttk.pl
Copyright C 2001 RPK PTTK OPOLE. All rights reserved.  Aktualizowane: czerwiec 03, 2005.