"Co Polak nosi w klapie?"

 powrót

O swojej kolekcjonerskiej pasji mówi Henryk Paciej:  

Spotkałem niedawno p. Henryka Pacieja z Opola, kolekcjonera o szerokich zainteresowaniach prowadzącego też od wielu lat działalność społeczną.

- W "Kolekcjonerze Polskim" nr 10 z br. czytałem, że podjął Pan trud reaktywowania ruchu kolekcjonerskiego w Polskim Towarzystwie Turystyczno-Krajoznawczym.To bardzo cenna inicjatywa. Ale wiadomo mi też, że nie zaniedbuje Pan osobistych pasji gromadząc znaczki, odznaki itp. Proszę więc o przekazanie Czytelnikom swoich doświadczeń w tym zakresie.

- Od wczesnej młodości gromadzę wszelkiego rodzaju znaczki organizacyjne, okolicznościowe, pamiątkowe, reklamowe ... Mam ich tysiące a ciągle ich przybywa. Jako aktywny członek PTTK uzbierałem pokaźną liczbę znaczków z imprez tej organizacji, a także odznak funkcyjnych. Interesują mnie nie tyle same znaczki, ale tematyka, a nawet problematyka w nich zawarta.

- Właśnie, przecież w każdym znaczku jest zawarta treść informacyjna, propagandowa, a nawet coś więcej. Sięgnijmy do tradycji historycznych, gdy "znak", czy "godło" wyróżniało grupy społeczne, polityczne, narodowe. Znamy przecie? znaki- herby, także kolory rzemiosł, rodów. Przypomnijmy sobie wstążeczki biało-czerwone, czy pierścienie z orłem noszone w czasie zaborów. Powszechne się też stały emblematy organizacji studenckich, sportowych, zawodowych itd. itp.

- Oczywiście. Dziś w czasach wszelkiej masówki jest istna powódź znaczków z różnych tworzyw. Moda ta ogarnęła cały świat, na imprezach sportowych, targach itp., powszechnym zjawiskiem jest wymiana znaczków, to wielkie dziś międzynarodowe hobby.

- W jaki sposób klasyfikuje Pan i prezentuje swoje zbiory?

- Przede wszystkim tematycznie. Jestem zamiłowanym turysta i przodownikiem górskim a w związku z tym duża ilość znaczków dotyczy gór. Ale zaczyna się tutaj dalszy problem: góry, to krajobraz, roślinność, zwierzęta, schroniska, wreszcie same imprezy takie jak zloty, rajdy o określonej tematyce. Mam więc liczne działy w zbiorze i w razie potrzeby mogę stworzyć zestaw na jakiś konkretny pokaz.

- Czy chętnie Pan robi wystawy znaczków?

- Oczywiście, bo dla kolekcjonera-krajoznawcy jest to jedna z form działania; nie tylko się gromadzi obiekty, ale udostępnia sie innym, przekazując doświadczenia, upowszechnia się też treści zawarte w znaczkach, propaguje, w tym przypadku, krajoznawstwo i turystykę. Organizowałem już sporo pokazów, ale ciągle przygotowuję dużą wystawę pod tytułem: "Co Polak nosi w klapie". Fragmenty tej wystawy były pokazywane na różnych imprezach turystycznych i krajoznawczych, między innymi podczas Śląskich Sympozjów Krajoznawczych, także za granicą np. w Czechach a konkretnie w Opavie.

- Czy kolekcjonuje Pan tylko wybrane, estetycznie interesujące pozycje?

- W zasadzie gromadzę wszystko, ale mam wydzielone znaczki zawierające jakieś błędy w napisach, czy nieprawidłowe rysunki, oddzielny zbiór to znaczki kiczowate. A tych jest niestety niemało. Często projektantami znaczków bywają dyletanci. Cenię sobie natomiast projektowane przez znanych grafików, artystów, którzy potrafią w lapidarny, a interesujący sposób przekazać swoją wizje tematu.

- A jak to jest z odznakami turystyki kwalifikowanej, których np. w PTTK wyemitowano pokaźną liczbę?

- To już jest osobny zbiór różniący się zasadniczo od wielo-tematycznej masówki. Mam przede wszystkim te, które sam zdobyłem uprawiając turystykę kwalifikowaną górską, pieszą nizinną, motorową. Są one w różnych stopniach. Inny rodzaj, to odznaki funkcyjne, związane z uprawnieniami typu przodownika czy instruktora. Mam i takie. Można też oczywiście posiadać w zbiorach wszelkie takie odznaki, przekazane np. na pamiątkę przez kolegów lub ich rodziny, wiążą się one jednak tylko z poglądową działalnością kolekcjonerską i nie są osobistym trofeum!

- Co by Pan doradził początkującym zbieraczom znaczków?

- Z osobistej praktyki: zacząłem od herbów miast, umieszczałem je na mapie Polski i była to znakomita lekcja historii oraz geografii, a zarazem rozrywka. Później należy brać udział w imprezach: wycieczkach, zlotach, rajdach, festiwalach itp. i tam zdobywać okolicznościowe znaczki i plakietki.

- Dziękuję za podzielenie się swoimi doświadczeniami i do zobaczenia na najbliższej wystawie znaczków i odznak.

Rozmawiał: Adam Czarnowski

Wydrukowano w nr 14 (225) z 2 lipca 1997 r. "KOLEKCJONERA POLSKIEGO" wydawanego co drugi i czwarty czwartek w "Kurierze Polskim"

powrót


Informację opracował: Henryk Paciej Wszelkie uwagi można przekazać na adres email : henrykp@miramex.com.pl
Copyright C 1997RPK PTTK OPOLE. All rights reserved. Aktualizowane: styczeń 30, 2007.