Rok krajoznawstwa polskiego

Internetowy Konkurs Krajoznawczy



WYNIKI

Największą liczbę punktów w całym konkursie zdobyli Barbara Szmyt oraz Waldar, którzy razem zostali zwycięzcami naszego konkursu - GRATULUJEMY!!


Wśród kategorii tematycznych zwycięzcami zostali:

  • historia i sztuka - Roman Sobera
  • przyroda - Sylwia Jasek
  • technika i praca - Waldar
  • ludzie - Piotr Dzik

lista rankingowa po pytaniu 30 (klasyfikacja łączna)

  1. Barbara Szmyt 29 pkt
    Waldar 29 pkt
  2. Piotr Dzik 28 pkt
    Rafał M. Socha 28 pkt
    Sylwia Jasek 28 pkt
  3. Roman Sobera 27 pkt
  4. Kasztelanka 26,5 pkt
    Piotr Knap 26,5 pkt
  5. Daro Zagubiony 26 pkt
    Mateusz Matyszkowicz 26 pkt
  6. Andrzej Wcisłek 24,5 pkt
  7. Agata 24 pkt
  8. Robert Pyśk 23,5 pkt
  9. Przemek JOŃCZYK 23 pkt
    Taśta 23 pkt
  10. Grzegorz Skrzypkowski 22 pkt
  11. Pasjonat1108 20,5 pkt
  12. Ryszard Bącal 20 pkt
  13. Maciej Berny 13,5 pkt
  14. Justyna Kuźba 11,5 pkt
  15. Krzysztof Mameła 10,5 pkt
  16. Grzegorz Suchecki 9,5 pkt
    Kinga 9,5 pkt
  17. Jakub Wolski 8,5 pkt
  18. Agnieszka Rybicka 8 pkt
  19. Kamil Andrzejczak 7,5 pkt
  20. Karol Delipacy 5,5 pkt
    Katarzyna W. 5,5 pkt
  21. Marta i Paweł - 5 pkt
  22. Andrzej Banak 4 pkt
    Jacek Rybus 4 pkt
  23. Agnieszka Walczak 3 pkt
    l33dek 3 pkt
  24. Magda Paprota 2,5 pkt
    Michał Szkudlarek 2,5 pkt
    Piotr Wolanin 2,5 pkt
  25. Artur Strzeszewski 2 pkt
    Julia Miodyńska 2 pkt
    Mateusz Berger 2 pkt
    MJ - 2 pkt
  26. J. Korżyk 1,5 pkt
  27. Adam Biernath 1 pkt
    Agnieszka Adamek 1 pkt
    Aleksandra Maćkowiak 1 pkt
    Anna Chmielewska 1 pkt
    Anna Kryszczak 1 pkt
    Barbara Zygmańska 1 pkt
    damian 1 pkt
    Dariusz JUREK 1 pkt
    Edward Wieczorek 1 pkt
    Jacek Pielich 1 pkt
    Jacek TREICHEL 1 pkt
    Justyna K 1 pkt
    Katarzyna Kozakowska 1 pkt
    Krzysztof Pawłowski 1 pkt
    Looted 1 pkt
    Marek Kasperski 1 pkt
    Mateusz Skórczyński 1 pkt
    Mateusz Witański 1 pkt
    Ola Baranowska 1 pkt
    Rafał Soból 1 pkt
    Szczepan Jabłoński 1 pkt
    Wanda Gruszczyńska 1 pkt
  28. D. Tazbir 0,5 pkt
    Kamil Zimnicki 0,5 pkt
    Mateusz Dudek 0,5 pkt
    PG 0,5 pkt
    Pikpol 0,5 pkt
    Tomasz Radzikowski 0,5 pkt


Zwycięzcy kolejnych rund (po 5 pytań każda)
1-5 - Jakub Wolski
6-10 - Piotr Dzik
11-15 - Andrzej Wcisłek
16-20 - Barbara Szmyt
21-25 - Barbara Szmyt
26-30 - Piotr Dzik




PYTANIA i ODOPWIEDZI

  • dogrywka - runda II
    Kategoria: technika i praca

    Za przedmiot ten prahistoryczny człowiek dałby się pokroić, bo pomógłby mu utrzymać warunki niezbędne do przetrwania. Choć nam wydaje się przedmiotem zwykłym i oczywistym, w Europie wynaleziono go dopiero w pierwszych latach XIX wieku. Jednak dużo wcześniej znali go już Chińczycy, bo wymyślili na początku wieku VI. Do jego produkcji niezbędny jest surowiec wydobywany w mieście nad Wisłą, ale to dwa inne miasta słyną z jego produkcji w Polsce - miasto, nad którym góruje klasztor i miasto położone na Śląsku Cieszyńskim. Przedmiot ten jest też bohaterem jednej z baśni Andersena. Natomiast zbieractwo opakowań po tym przedmiocie jest znaczącym działem kolekcjonerstwa.
    Pytanie:
    a) O jaki przedmiot chodzi? Podaj nazwy trzech związków chemicznych używanych do jego produkcji? 0,5 p.
    b) Gdzie znajdują się muzea związane z tym przedmiotem? Podaj dwa. Jaki tytuł ma wspomniana baśń? 0,5 p.


    odpowiedź



    Kategoria: ludzie


    Pytanie:
    Jego syn nosił imię jego ojca, a syn ten z kolei swojego syna nazwał imieniem swojego ojca. Ojciec ojca najmłodszego z tej wyliczanki był dyrektorem szkoły w mieście narodzin swoich i syna. Patronem tego miasta jest pochodzący z niedalekiej miejscowości święty męczennik-misjonarz znany jako SP3RN. a)Jak nazywał się dziadek najmłodszego? 0,5 p.
    b)Jakie żywiołowe muzeum jest w miejscu najbardziej związanym ze świętym 0,5 p.


    odpowiedź
    W pytaniu trzeba było rozwikłać relacje rodzinne u Staszewskich z Pabianic - miasta, któego patronem jest św. Maksymilian Kolbe. Ten misjonarz (Japonia) i męczennik (KL Auschwitz) przez jakiś czas parał się krótkofalarstwem, a SP3RN to jego kod wywoławczy. Muzeum z pytania to Muzeum Ochotniczej Straży Pożarnej w Niepokalanowie. A jeżeli chodzi o Staszewskich, to pytaliśmy o Kazimierza Staszewskiego - m.in. założyciela Oddziału PTK w Pabianicach (dziś patrona O/PTTK w tym mieście) oraz członka władz naczelnych tego Towarzystwa. Kazimierz Staszewski dał swojemu synowi imię po swoim ojcu Stanisławie. Syn Stanisława (i jednocześnie wnuk Kazimierza) to Kazimierz (dla "ułatwienia" jeden z jego synów ma na imię... nie, nie Stanisław, ale Kazimierz), który bardziej jednak jest znany pod sceniczną wersją swojego imienia (Kazik). Na domu, w którym miaszkali Kazimierz (dziadek) i Stanisław (syn), Kazimierz (wnuk) odsłaniał w 2010 r. tablicę pamiątkową.



  • dogrywka - runda I
    Kategoria: przyroda

    Znajdź klucze, które wprowadzą Cię do krainy, której nie powinno tu być. Schodzisz ku niej…, ale cóż to przed Tobą, czy jakieś miraże, czy orszak egzotycznego władcy nadciąga! Nie chcąc spotkać dziwnych gości brniesz przez bagna, pokonujesz rzekę, wychodzisz z lasu i ... cóż to znowu, kolejna ułuda, czy jakieś wojska, czy to wojna? To nasi! – legioniści, artyleria, a dalej Niemcy – cóż oni tu robią, czy nie powinni być na innym kontynencie? Biegnij w stronę wzgórza, które przywodzi na myśl żonę dawnego księcia. Tam znajdziesz kryjówkę. Dobrze z niej widać cały ten teren. Jak wspaniale, że odzyskał on dawną atrakcyjność! Wpatrz się uważnie w horyzont, a dostrzeżesz coś, co sprowadzi Cię w podziemia, gdzie skarby ukryte leżą. Gdyby nie one, nie zaznałbyś dzisiaj takich przygód.
    Pytanie:
    a) Jaki teren odwiedziłeś i jakimi formami ochrony prawnej jest on objęty? 0,5 p.
    b) Z jakiej formacji geologicznej zszedłeś wchodząc do krainy i o jakich podziemnych skarbach myślałeś patrząc z kryjówki? 0,5 p.


    odpowiedź
    Przygodę zaczęliśmy w miejscowości Klucze, gdzie znajduje się świetny punkt widokowy na Czubatce, z którego widać całą krainę, której nie powinno tu być (gdyż w naszych warunkach klimatycznych pustynie nie powstają) - Pustynię Błędowską. Pustynia ta jest objęta trzema formami ochrony prawnej, którymi są Park Krajobrazowy Orlich Gniazd, użytek ekologiczny i obszar Natura 2000. Schodząc ze wzgórza na pustynię opuściliśmy Wyżynę Krakowsko-Częstochowską. Zeszliśmy z progu strukturalnego zwanego „kuestą jurajską”. Na pustyni organizowana jest cyklicznie impreza pt. „Pustynne Miraże” , która promuje ten teren i prezentuje kultury innych pustynnych rejonów świata. Fatamorgana, którą my ujrzeliśmy przeniosła nas na plan filmu pt. „Faraon”, który był częściowo kręcony właśnie na Pustyni Błędowskiej. Unikając dziwnych gości schroniliśmy się w zaroślach ciągnących się wzdłuż doliny Białej Przemszy, która przecina pustynię, dzieląc ją na część północną i południową. W dolinie rzeki znajdują się tereny podmokłe. Wyszliśmy na część północną pustyni, która była miejscem ćwiczeń wielu formacji wojskowych i nadal jest użytkowana jako poligon. Podczas I wojny światowej ćwiczył na niej (przed bitwą pod Krzywopłotami) batalion pomocniczy piechoty legionowej, a w okresie międzywojennym obszar ten wykorzystywała do ćwiczeń piechota i artyleria Korpusu Nr V w Krakowie. W czasie II wojny światowej pustynia na pustyni ćwiczyły wojska niemieckie, m.in. Afrika Korps. Pobiegliśmy w stronę wzgórza Dąbrówka, gdzie znajduje się bunkier. Wzgórze to jest drugim (obok Czubatki) świetnym punktem obserwacyjnym. Widać z niego całą pustynię oraz znajdujące się w jej otoczeniu obiekty przemysłowe, m.in. szyby górnicze należące do Zakładów Górniczo-Hutniczych „Bolesław”. To one sprowadziły nas do podziemi, gdzie znajdują się pokłady srebra oraz cynku i ołowiu, dzięki którym już od wczesnego średniowiecza rozwijał się tu ośrodek górniczo-hutniczy będący przyczyną wycinki lasów i powstania pustyni. Choć zapewne kluczową rolę w powstaniu pustyni miał diabeł, który – wkurzony, że ludzie zakłócają mu spokój w podziemiach – niósł znad morza w worze piasek, którym miał zasypać szyby kopalń. Niestety rozdarł go o szczyt wieży kościelnej i piasek rozsypał się tworząc pustynię.



    Kategoria: technika i praca

    Węzeł komunikacyjny, z którego można jechać w pięciu kierunkach. Powstał w latach 1896-1905 i mimo, że łączy trasy drugorzędne, zaplecze tego węzła zostało zbudowane na najwyższym, pierwszoklasowym poziomie.W bezpośrednim sąsiedztwie węzła znajduje się zaplecze serwisowe i ośmiostanowiskowa hala postojowa. Obecnie cała ta infrastruktura ma charakter zabytkowy, ale jest nadal wykorzystywana. Znajduje sie tutaj również potężne muzeum gromadzące najcenniejsze i najciekawsze eksponaty w Polsce związane z obsługiwanym tu transportem. Węzeł ten jest głównie wykorzystywany do transportu publicznego. Tutaj funkcjoował pierwszy w Polsce prywatny przewoźnik obsługujący ten typ komunikacji. Do tego transportu na regularnych liniach do niedawna wykorzystywano zabytkowe pojazdy. Były to ostatnie regularnie kursujące wg rozkładu tego typu zabytki w Europie.
    Pytanie:
    a)Gdzie znajduje się opisane węzeł komunikacyjny i jakiego typu transport obsługuje? W jakie pięć kierunków można stamtąd pojechać? 0,5 p.
    b)Jak nazywa się najstarszy czynny pojazd w muzeum i z którego jest roku? Oraz jak nazywa się i z którego jest roku najszybszy wyprodukowany w Polsce pojazd będący w muzeum? 0,5 p.


    odpowiedź
    Węzeł komunikacyjny, o który pytaliśmy, to to Wolsztyn. Znajduje się tam duży węzeł kolejowy. Z Wolsztyna pociągiem można się dostać do Poznania, Leszna i Zbąszynka oraz kiedyś w kierunkach: Konotopu (Nowa Sól) i Kargowa (Sulechów) - obecnie te dwie linie są nieczynne. Można tam zobaczyć zabytkową parowozownię pełniącą funkcję muzeum. Najstarszy czynny pojazd stacjonujący w niej, to parowóz Ok1-359 z 1917 r. (obecnie w naprawie). Najszybszy pojazd na stanie muzeum, to parowóz PKP: Pm36-2 z 1937 r. ("Piękna Helena") pochodzący z pierwszej Polskiej Fabryki Lokomotyw Fablok w Chrzanowie.



    Kategoria: ludzie

    Pochodził z miejsca, gdzie diabeł mówi dobranoc (i dzień dobry z resztą też), co pewnie po części przyczyniło się do przyjęcia diabelskiego pseudonimu gawędziarskiego. W młodości sporo wędrował. Utrwalał te peregrynacje dźwiganymi wytrwale aparatami fotograficznymi oraz piórem. Był w tym na tyle dobry, że szefowie, jak to sam określił, "jeszcze jednego sposobu na budowę Polski od dołu" powierzyli jego opiece literackiej główny organ publicystyczny swojej organizacji. W późniejszym czasie założył niejedno czasopismo i organizację społeczną, spółdzielczą czy polityczną, ale to już inne dzieje. Z okresu krajoznawczego zostało po nim ledwie kilka przewodników i trochę artykułów.
    Pytanie:
    O kim mowa?


    odpowiedź
    Bohaterem pytania był Stanisław August Thugutt (1873-1941), który urodził się w Łęczycy, gdzie grasuje znany diabeł Boruta. Diabelskie imię Thugutt wykorzystał jako pseudonim, którym podpisał opublikowane w "Ziemi" w latach 1910-12 gawędy krajoznawcze. W okresie I wojny światowej pełnił funkcję opiekuna literackiego tego periodyku PTK. Na zlecenie Towarzystwa napisał kilka przewodników (m.in. po Warszawie czy radomskiem). Po wojnie zaangażował się w politykę (był m.in. wicepremierem) i działalność spółdzielczą.



  • pytanie 30
    Pytanie:
    przyroda, technika i praca

    Rajmund, znany miłośnik turystyki wodnej i słodkości, nie był pocieszony, gdy dowiedział się, że wybrany przez niego na spływ liniowy obiekt wodny nie jest żeglowny. Wszak to rekordzista Polski w swojej klasie obiektów hydrologicznych. W 1956 r. jego "ojciec" napisał o nim książkę, a w 1961 r. nakręcono o nim film. Niestety, co dodatkowo zmartwiło naszego wod...niaka, obiekt ten na sumieniu ma znaczne zniszczenia w środowisku naturalnym obszaru, na którym występuje. Szacuje się, że jego powstanie przyczyniło się do eksterminacji większej części cennych gatunków flory i fauny obecnych wówczas na najbardziej wartościowej przyrodniczo, chronionej prawnie od 1990 r., części tego terenu. A obszar ten był szczególnie bliski Rajmundowi, ponieważ spędzał wakacje w drewnianej chacie babci Eufrozyny, która mieszkała w odległej kilka kilometrów na wschód wsi z murowanym kościołem pod wezwaniem jego osobistego patrona. Świątynia ta powstała w połowie XVI w., ale była wówczas drewniana, nosiła inne wezwanie, a i krzyże na niej miały więcej ramion. Z resztą w swojej historii ten dom boży zdążył przynależeć jeszcze do jednego odłamu chrześcijaństwa. We wsi tej urodził się i zmarł pewien duchowny-konstruktor, który stworzył urządzenie, za które otrzymał na jednej z wystaw branżowych wielki medal srebrny. Był to skrzyniowy dom, który pozwalał na jednoczesne połączenie warunków do zwiększania populacji robotników wraz ze zwiększaniem ilości wytwarzanego przez nich przysmaku Rajmunda.
    Pytanie:
    a) Jaką drogą wodną chciał popłynąć Rajmund? 0,5 p.
    b) O jakim chronionym obszarze jest mowa i jakie zwierzęce urządzenie hydrotechniczne jest z nim związane? 0,5 p.


    odpowiedź
    W ostatnim konkursowym pytaniu odwiedziliśmy Polesie Lubelskie. Wodniak Rajmund chciał popłynąć kanałem Wieprz-Krzna, czyli najdłuższym (139,9 km) kanałem w Polsce. Niestety obiekt ten nie jest żeglowny. Kanał powstał w latach 1954-1961, a jego budowę dokumentują m. in. książka głównego budowniczego inż. Jana Kwapiszewskiego z 1956 r. oraz film dokumentalny z 1961 r. Kanał przyczynił się do znacznego zaburzenia stosunków wodnych na przyległych obszarach. Szkody (włączając ustąpienie licznych cennych gatunków zwierząt i roślin) dotknęły także tereny położone na zachód od wsi Hańsk, w której znajduje się kościół pw. św. Rajmunda. Świątynia ta powstała jako cerkiew prawosławna, potem służyła unitom, by w XIX w. przejść w ręce katolików. Z Hańska pochodzi ksiądz Jan Dolinowski - duchowny-konstruktor, twórca pierwszego polskiego ula ramowego. Obszar chroniony, o których mowa, to utworzony w 1990 r. Poleski Park Narodowy. A symbolem/logo Parku (i to jest ten związek, o który pytaliśmy) jest żuraw. Tym mianem określamy także, gdzieniegdzie jeszcze występujący, typ studni, czyli urządzenia hydrotechnicznego.



  • pytanie 29
    Pytanie:
    ludzie, przyroda

    Władziu pasł spokojnie stado świń w widłach dwóch rzek, wokół roztaczały się pola, meandry i starorzecza, świeciło piękne słońce. Nagle zerwał się wiatr, nadciągnęły czarne chmury i rozpętała się potworna burza. Świnie wystraszyły się i porozbiegały. Władziu nie wiedział co robić. Ukrył się przed nawałnicą. Gdy burza ustała, wyszedł szukać swoich świń. Z przerażeniem stwierdził, że wszystkie się potopiły. Nie wiedział co robić... Nagle usłyszał chrumkające wołanie: idź do Loretto, a nas uratujesz! Wybrał się więc na pielgrzymkę. Nie uszedł jednak daleko, gdy odkrył, że to już! Zaskoczony tak krótką podróżą, wszedł do kościoła i zaczął modlić się do Matki Bożej Loretańskiej. Wtem usłyszał gwizdy, przeciągłe, jakby na niego tłumy gwizdały. Poszedł za tymi gwizdami. Szedł na południowy wschód kilometrów kilka. Mijał puste pola i łąki, rzekę, w oddali dojrzał spalony od uderzenia piorunem dom. Nagle gwizdy stały się przeraźliwie głośne. Zasłonił uszy, ale popatrzył przed siebie i zobaczył całe i zdrowe stado swoich świń!
    Pytanie:
    a)W widłach jakich rzek Władziu pasł świnie? Dzięki komu powstało sanktuarium, do którego mógł się udać? 0,5 p.
    b)W jakiej miejscowości znalazł swoje świnie i skąd mogły dobiegać dźwięki, które go tu przywiodły? 0,5 p.


    odpowiedź
    Świniotop, Puste Łąki, Pogorzelec, Gwizdały, a między nimi Loretto. Wspaniałe są nazwy polskich miejscowości! Władziu pasł spokojnie stado świń w widłach Liwca i Bugu. Nieszczęsne zwierzęta potopiły się w Liwcu. Pielgrzymka naszego bohatera nie trwała długo, gdyż nie całe dwa kilometry od Świniotopu leży Loretto, w którym znajduje się sanktuarium Matki Bożej Loretańskiej. Sanktuarium powstało dzięki ks. Ignacemu Kłopotowskiemu (założycielowi Zgromadzenia Sióstr Loretanek), który zakupił tu w 1929 r. majątek i zmienił urzędową nazwę miejscowości na Loretto. Wiedziony gwizdami Władzio szedł dalej mijając Puste Łąki, rzekę Liwiec i widząc w oddali zabudowania Pogorzelca. Świnie znalazł w Gwizdałach, gdzie przywiodły go dźwięki wydawane przez ok. 5000 gwizdków zgromadzonych w Szkolnym Muzeum Gwizdka (choć mógł odnaleźć je już w Pogorzelcu, w końcu taaaakie gwizdy musiały dobrze słyszalne w całej okolicy). Dwa inne wyjaśnienia źródła gwizdów w okolicach Gwizdał (kolej Warszawa-Białystok i dźwięki nagonki podczas królewskich łowów) również wydały się nam prawdopodobne, więc ich autorom postanowiliśmy przyznać punkty.



  • pytanie 28
    Pytanie:
    ludzie, technika i praca

    W budowie obiektu, położonego w rejonie późniejszego pola dużej bitwy, konstruktor - stosując nowatorską metodę budowy - ograniczył znacznie pracochłonność, masę i zużycie materiału. Wprawdzie obiekt został już wycofany z eksploatacji, lecz odegrał ważną rolę w historii techniki. Szkielet innego obiektu, którego konstrukcję projektował ten inżynier, długo dominował w panoramie miasta zniszczonego wojną. W budowie obiektu podobnego do pierwszego z wymienionych, lecz powstałego znacznie wcześniej (pod koniec XVIII w.), zastosowano materiał zawierający dużą zawartość popularnego w przyrodzie pierwiastka. Z okazji oddania go do użytku wybito specjalny medal z sylwetką budowli. Był jedną z pierwszych tego typu konstrukcji na świecie. Niestety został zniszczony w czasie ostatniej wojny i obecnie już nie istnieje.
    Pytanie:
    a) Kto był konstruktorem tego oszczędnego obiektu? Co to był za obiekt? 0,5 p.
    b) Co to był za podobny (wcześniejszy) obiekt? Kto był jego projektantem i wykonawcą? Gdzie można obejrzeć medal z tym obiektem? 0,5 p.


    odpowiedź
    We wrześniu 1939 r. w krajobrazie zniszczonej hitlerowskim bombardowaniem Warszawy, długo dominował szkielet najwyższego budynku w przedwojennej Polsce, 16 piętrowego wieżowca angielskiego Towarzystwa Ubezpieczeń Prudential. Projektantem jego konstrukcji był prof. Politechniki Warszawskiej i Lwowskiej – Stefan Bryła. Wg jego projektu wybudowano w 1929 r. most w Maurzycach, na rzece Słudwia (dopływie Bzury), w rejonie późniejszego pola bitwy nad Bzurą. Była to pierwsza w świecie konstrukcja mostu wykonana techniką spawania elektrycznego bez użycia nitów. Nowatorska metoda ograniczyła pracochłonność, masę i zużycie stali. Most ważył 55 ton, przy szerokości 6,2 m i rozpiętości 27 m. Wykorzystywany był do końca lat 70. XX wieku będąc głównym elementem drogi prowadzącej z Warszawy do Poznania. Ze względu na rosnący ruch i małą szerokość został wyłączony z eksploatacji, przesunięty o 25 m, a w jego oryginalnej lokalizacji postawiono nowy most. Materiał wykorzystany do budowy podobnego obiektu to żeliwo. Zawiera od 2,11 do 6,67% węgla w postaci cementytu lub grafitu. Most o konstrukcji żeliwnej zbudowano w Łażanach (powiat świdnicki) na Dolnym Śląsku, na rzece Strzegomce. Był konstrukcją jednoprzęsłową, szkieletową. Łuki miały długość 15 metrów. Posiadał pięć łuków w rozstawie 1,35 metra. Ważył ok. 40 ton. Wyprodukowano go w latach 1794?1795. Konstrukcję mostu zamówił w hucie „Małapanew” hrabia August W. von Burghaus. Prace nad zleceniem nadzorował hrabia Friedrich Wilhelm von Reden, a projektował wraz z opracowaniem technologii wykonania, odlewu, transportu i montażu John Baildon. 20 maja 1796 r. most został uroczyście oddany do użytku. Z okazji tego wydarzenia wybite zostały medale w srebrze i złocie zamówione specjalnie przez hrabiego Augusta W. von Burghausa (medal można obejrzeć w Muzeum Medalierstwa we Wrocławiu). Gdyby ten most nadal istniał, byłby niewątpliwie zabytkiem klasy światowej, niestety został zniszczony w 1945 r. Aktualnie fragmenty mostu zostały wydobyte z rzeki i są poddane konserwacji. Być może most zostanie zrekonstruowany.



  • pytanie 27
    Pytanie:
    ludzie

    Niedaleko jednej z „polskich szwajcarii”, w środowisku z nią związanym, jeden z rodu locum traci przez hazard, zaś drugi dużo podróżuje. Z podróży tych przywozi pomysł, którego realizacja pochłania dużo funduszy. Bogato się żeni i wysoko awansuje. Żona zaraża się jego pasją i podziela ją do tego stopnia, że biorą fikcyjny rozwód aby mógł ponownie bogato się ożenić i dalej realizować swoje przedsięwzięcie. Z jednej z podróży przywozi skarb drogi, który pomaga mu znacznie w realizacji pomysłu. Jednak niedługo go traci. Całe przedsięwzięcie przed upadkiem ratuje nowy nabywca, a później kolejni. Swoje życie i działalność opisał w pismach pośmiertnych. Spoczywa w grobowcu o dawnym kształcie, a z medalionu na pomniku patrzy na drugą stronę rzeki.
    Pytanie:
    a) Jak nazywała się tak bardzo kochająca żona bohatera? Co to był za skarb przywieziony z podróży? 0,5 p.
    b) Jak nazywał się twórca tego wielkiego przedsięwzięcia? Jak nazywa się obecnie efekt tego przedsięwzięcia i jak został uhonorowany? 0,5 p.

    odpowiedź
    W PK Doliny Bobru niedaleko „Szwajcarii Lwóweckiej”, zwanej też „ Lwóweckie Skałki", w roku 1795 majątek w Skale nabył hr. Friedrich von Pückler, który przegrał wszystko w karty. Inny z rodu hr. Hermann von Pückler–Muskau, podczas podróży do Angli i Irlandii został zauroczony nowym stylem w sztuce ogrodowej – angielski ogród krajobrazowy. W 1815 r. postanawia urządzić taki w swoim Muskau nad Nysą (łużycką). Realizacja tak rozległego projektu, ponad 700 ha parku krajobrazowego zaczyna szybko przekraczać jego możliwości finansowe. W 1817 r. żeni się z bogatą, starszą od siebie o 9 lat rozwódką hr. Lucie von Papenheim, jednak jej posag też niedługo wyczerpuje się. Żona zaraża się jego pasją i podziela ją do tego stopnia, że biorą fikcyjny rozwód aby mógł ponownie bogato się ożenić i dalej realizować swoje przedsięwzięcie. W 1822 r. hrabia zostaje księciem, ale ten tytuł nie bardzo ratuje jego finanse. Z kolejnej podróży, tym razem do Afryki, książę przywozi skarb dla niego b. drogi - piękną etiopską niewolnicę zwaną Ajiameh Machbuba, która prędko zaczyna się uczyć języków i ekonomii, okazuje się b. zdolna do wszystkiego, zaczyna umiejętnie prowadzić jego finanse, zostaje jego powiernicą i kochanką. Niestety wkrótce umiera na gruźlicę. Całe tak wielkie przedsięwzięcie dopada pogłębiający się kryzys finansowy. Książę w 1845 r. sprzedaje park w Muskau księciu Fryderykowi Niderlandzkiemu, który kontynuuje dalszą realizację projektu. W 1883 r. dobra Muskau przejmuje rodzina von Arnim, dalej realizując idee Pucklera, aż do 1945 r. Swoje podróże i działalność książę opisał w dwuczęściowych „Listach zmarłego" wydanych jeszcze za jego życia. Umiera w 1871 r. Zostaje pochowany w grobowcu o kształcie piramidy na wyspie, na sztucznym stawie parkowym, w jego majątku w Branic k. Cottbus. Z medalionu na pomniku, stojącym na wzgórzu, w cz. zachodniej (polskiej) Parku Mużakowskiego, w Łęknicy spogląda książę przez Nysę Łużycką, na Muskau, na cz. rezydencjonalną, zachodnią (niemiecką) swojego parku. W latach 1989-2003 przy szerokiej współpracy polsko-niemieckiej odrestaurowano całe założenie parkowe po obu stronach Nysy, rzeki granicznej, tworząc ponownie jedną integralną kompozycję. Zaowocowało to wpisaniem w dniu 2 lipca 2004 r. Parku Mużakowskiego na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO jako arcydzieła geniuszu ludzkiego, wyjątkowy przykład europejskiego parku krajobrazowego, który wywarł ogromny wpływ na europejską sztukę ogrodową i wyznaczył nowe tendencje w rozwoju architektury krajobrazu.



  • pytanie 26
    Pytanie:
    przyroda, historia i sztuka

    Tym razem spytamy o kobietę, która mocno namieszała w polskiej turystyce. Dziewcze już niemłode, lekko przy kości, wysokie, ale piękne! Nie jeden turysta głowę dla niej stracił, choć bywa niedostępna i humorzasta, prawdziwa góralka, co w górach mieszka, ale też arystokratka. Lubi się malować. Był czas, że miała dwóch adoratorów. Nie lubili się strasznie, a każdy bardziej próbował się jej przypodobać. Obaj postanowili zostać jej makijażystami. Walczyli o nią zażarcie, najlepsze kosmetyki do makijażu przywożąc i nowe wzory stosując. Wojny prawdziwe to były! Pierwszy miał pochodzenie niemieckie, ale przyjechał z Frydka-Mistka i początkowo wydawało się, że konkury wygrał. Ale potem pojawił się jegomość spod Tatr, co nawet w Makowie Podhalańskim, a potem w Żywcu dla niej pomieszkiwał i powolutku, ale konsekwentnie ją zdobywał. I zdobył, a tego pierwszego do Bielska pogonił. Wierny jej jest do dzisiaj i dalej dba o urodę i makijaż swej Pani. A ona, choć leciwa urokiem swym kusi nie jednego...
    Pytanie:
    a) Jak nazywa się kobieta, której dotyczy pytanie i ile ma wzrostu? W jakich górach mieszka? Podaj grupę górską 0,5 p.
    b) Jak nazywali się dwaj absztyfikanci, co naszą bohaterkę zdobywali? Ile razy i kiedy o jej makijaż się kłócili i jak te wojny nazywano? 0,5 p.

    odpowiedź
    Bohaterką pytania była Babia Góra (Diablak, Królowa Beskidów zwana również Matką Niepogód czy Kapryśnicą). Wzrost ma niebagatelny, bo aż 1725 m n.p.m. Jest najwyższym szczytem Pasma Babiogórskiego, należącego do Beskidu Żywieckiego w Beskidach Zachodnich w grupie Beskidów (część tzw. Karpat zewnętrznych). Absztyfikanci walczący o względy Babiej Góry to powstały we Frydku Mistku 28 lutego 1893 roku niemiecki Bedkidenverein (BV) i Oddział Babiogórskiego Towarzystwa Tatrzańskiego ( potem Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego) utworzony przez Hugo Zapałowicza 30 kwietnia 1905 r. z siedzibą w Makowie Podhalańskim (później przeniesiony do Żywca). Makijaż to szlaki turystyczne umożliwiające turystom zdobywanie Królowej Beskidów. Od 1893 r. powstawały pierwsze szlaki w Beskidach Zachodnich znakowane przez Beskidenverein, w tym w sierpniu 1894 r. czerwony szlak na Babią Górę. Pierwszy polski szlak wyznakowana w tej okolicy w 1906 r. czerwony z suchej Beskidzkiej do Zawoi. Jest on uznawany również za pierwszy polski szlak w całych Beskidach. Istnienie i rywalizacja dwóch towarzystw turystycznych w regionie doprowadziły do wszczęcia tak zwanej “wojny na pędzle”. W sumie mówi się o dwóch takich wojnach. Pierwsze kłótnie i zamalowywanie sobie znaków na wzajem zaczęły się niedługo po wybudowaniu schronisk pod babią Górą (w 1905 schroniska BV po południowej stronie i w 1906 schroniska TT na Markowych Szczawinach). Spór był na tyle poważny, że w 1907 r. Hugon Zapałowicz skierował sprawę do sądu. W 1908 r. zapadł wyrok uniewinniający, ale zgoda wcale nie zapanowała. Druga “wojna na pędzle” wybuchła w 1925 roku, głównym udziałowcem akcji był wówczas Władysław Midowicz. W wakacje 1927 r. wraz z Józefem Mertą przeznakował na polskie, prawie wszystkie szlaki istniejące w masywie Babiej Góry. Wojna między PTT a BV objawiała się też na inne sposoby. Członkowie tych stowarzyszeń byli dla siebie nawzajem ogólnie mówiąc niemili. Cały ten spór zakończył się na dobre w 1933 r., kiedy to są zabronił działalności znakarskiej BV w rejonie Babiej Góry. BV w zasadzie zaprzestało działalności tam przenosząc się w okolice Bielska. Stąd dziś tak gęsta sieć szlaków w okolicy Szyndzielni i Klimczoka. Wydarzeniem ostatecznie potwierdzającym “zwycięstwo” i zaprzestanie niemieckiej działalności turystycznej na Babiej, było przejęcie schroniska BV na południowych stokach Diablaka przez Spółdzielnię Lasów Państwowych “Leśnik” w 1936 r.



  • pytanie 25
    Pytanie:
    przyroda

    Stefan to wytrawny żeglarz śródlądowy. Lubi poczuć wiatr w żaglach, ale tylko na jachcie kilkumetrowym. Przystań, w której stoi ulubiona Sasanka Stefana, to miejsce ciche, ale z klasycznym, żeglarskim charakterem. Wieje! Czas wyruszyć na jeziorne wody! Wiatr zawiał dokładnie z północnego-zachodu. Stefan i jego Sasanka popłynęli dokładnie tam, gdzie zawiał wiatr. Na środku jeziora spostrzegł się, że jednak jego kurs powinien wieść wprost na południe, by mógł trafić w przesmyk prowadzący na kolejne niewielkie jezioro, którego brzegi w sporej części objęte są ochrona rezerwatową. Rezerwat ten ma taką samą nazwę, jak niedaleka, znana, żeglarska marina. Stefan miał w planie tam zawinąć, ale najpierw czekała go przeprawa pod mostem - cóż zrobić, maszt trzeba złożyć - a potem znów na pełnych żaglach po rozbujanych wodach dużego akwenu. Na chwilę Stefan zboczył z obranego kursu, zawitał do wspomnianej mariny, a później wiedziony dźwiękami piosenki Piotra Szczepanika, postanowił opłynąć wyspę, która leży prawie na środku sąsiedniego jeziora - rezerwatu. Chciał ptactwo szczególne tam właśnie poobserwować. Po odbyciu tej krótkiej ornitologicznej wycieczki, wrócił na poprzednio obrany kurs i popłynął dalej. Kilka wysp ominął zygzakiem - ach! trochę żeglarskiej zabawy! A potem stanął przed dylematem - dwa krótkie kanały do wyboru. Oba prowadzą do kolejnego dużego jeziora, nad którym Stefan zakończył swój rejs. Ale czy wybrać keję w tętniącym życiem żeglarskim miasteczku? Czy może zacumować przy tej w małym, nowoczesnym porcie, gdzie nocleg będzie ze zniżką?
    Pytanie:
    a) Wymień po kolei wszystkie jeziora, przez które płynął Stefan na swoim jachcie. Jak nazywa się marina, w której mógł zacumować na nocleg ze zniżką? 0,5 p.
    b) Jaki jest tytuł "ornitologicznej" piosenki i jak nazywa się wyspa, którą Stefan opłynął podśpiewując ją pod nosem? 0,5 p.


    odpowiedź
    Stefan wypłynął z zatoki (jeziora) Przystań, płynął przez Mamry, Kirsajty, Dargin, zboczył z obranego kursu aby wpłynąć do mariny w Sztynorcie (a więc przemierzył jez. Sztynorckie), następnie wiedziony dźwiękami piosenki Piotra Szczepanika – „Goniąc kormorany” – przepłynął jezioro (zatokę) Łabap, aby opłynąć Wysoki Ostrów (Wyspę Kormoranów) na jeziorze Dobskim. Stamtąd wrócił na obrany kurs i zygzakiem przepłynął jezioro Kisajno. W zależności od wybranej drogi, trafił kanałem wprost na jezioro Niegocin lub przepłynął wcześniej fragmentem jeziora Tajty. Nocleg ze zniżką czekał na niego w ośrodku PTTK Wilkasy.



  • pytanie 24
    Pytanie:
    historia i sztuka

    Obecnie dni imprezowe przypadają najczęściej na piątek lub sobotę, lecz około 250 lat temu nobliwe grono z najwyższych sfer państwa spotykało się w celach rozrywkowych (tak duchowych, jak i cielesnych) nieco wcześniej. Miejscem spotkań był m.in. pewien znany obiekt, w którym pierwotnie była wanna, ale wówczas (tj. w czasie tych spotkań) nie służył już celom higienicznym, choć nazwa pozostała. Niewykluczone, że gwarowi towarzyskich rozmów przysłuchiwał się z poziomu talerza pewien wykwintny (dziś chroniony prawnie) produkt spożywczy. Dziś jedyne jego pomnikowe przedstawienie w Polsce może z poziomu ziemi podziwiać niezbyt często wzbijające się w przestworza samoloty, startujące z jednego z budzących uśmiech portów lotniczych w kraju. Tu też można raz do roku posłuchać gwaru towarzyszącego ostatnim chwilom Ponurego Żniwiarza. Nieopodal - ok. 25 km stąd - dobiegnie nas zgiełk dorocznych wydarzeń handlowych związanych z czworonogiem, o którego "odgłos paszczą" pytano w pewnym polskim filmie.
    Pytanie:
    a) Kto z kim walczył i jakim wynikiem zakończyła się bitwa w pobliżu miejscowości z pomnikiem? 0,5 pkt.
    b) O jakim wydarzeniu handlowym mowa - podaj nazwę zwyczajową i wyjaśnij jej pochodzenie? 0,5 pkt.


    odpowiedź
    Produktem, który podbijał pod koniec XVIII i w XIX wieku stoły w Warszawie, były raki. Dostarczano je z Jedlińska, małej miejscowości położonej ok. 10 km na północ od Radomia nad rzeką Radomką, znanej także z opisanego w połowie XIX wieku (ale odbywającego się i dziś) zapustnego obrzędu "ścięcie śmierci w kusy wtorek". Rak tak się związał z Jedlińskiem, że znalazł się w jego herbie, mimo że sama nazwa miejscowości pochodzi od jodeł. W 2006 roku ustawiono na jedlińskim rynku jedyny jak dotąd w Polsce pomnik raka [edit: jak się okazuje, jest też drugi w Moryniu, zachodniopomorskie]. 11 czerwca 1809 roku w okolicy odbyła się bitwa wojsk Księstwa Warszawskiego (gen. Józef Zajączek) z Austriakami z korpusu gen. Mondeta. Była to jedyna znacząca porażka wojsk polskich w czasie tej kampanii, co wynikało z tego, że "cała bitwa sprowadziła się do nieudanej improwizacji". Z kolei położony nad Kobylanką ok. 10 km na południe od Radomia Skaryszew słynie z organizowanych już od XV wieku targów końskich tzw. "skaryszewskich wstępów". Początkowo jarmark odbywał się w święto Wniebowstąpienia Pańskiego, ale dekret króla Władysława IV "przeniósł" targ na pierwszy (wstępny) poniedziałek po Środzie Popielcowej. Dla podkreślenia tradycji w 2011 roku na rynku ustawiono drewnianą instalację konia.



  • pytanie 23
    Pytanie:
    historia i sztuka

    Pani Leokadia jest wybitną smakoszką kawy. Z wielkim zaangażowaniem podróżuje po Polsce, zwiedza najwykwintniejsze i najlepsze kawiarnie smakując najlepsze napary, jakie tylko można sobie wymarzyć. Zna najlepszych baristów w naszym kraju, a sama jest w stanie wyczarować kawę o zniewalającym aromacie. Kto uwielbia kawę, musi poznać panią Leokadię! Pewnego dnia zbudzona snem przedziwnym w środku nocy, postanowiła, że musi TAM pojechać po kawę jakiej dotąd nie piła. W jej śnie pojawiła się lśniąca, czarna, rudo nakrapiana, leżąca kotka. Ta oto kotka nie podnnosząc się z progu powiedziała pani Leokadii, że jest takie jedno miejsce w Polsce, gdzie znajdzie dwie najpiękniejsze i najdelikatniejsze porcelanowe filiżanki, takie jakich nie ma jeszcze w swojej trzytysięcznej kolekcji. Do jednej filiżanki zostanie jej nalana niespotykana kawa porcelanowa, do drugiej najdroższa i najbardziej niesamowita kawa świata. Ale by tak się stało, by mogła dostąpić zaszczytu degustacji tych kaw, najpierw musi udać się do położonej w niedalekim oddaleniu prahistorycznej kopalni pasiastego kamienia. Tam wydobyć największy z możliwych pasiastych kamieni i z nim w darze przywędrować do kawowego raju. Pani Leokadia szybciutko spakowała swoją kawową walizkę i wyruszyła w podróż...
    Pytanie:
    a) Jak nazywa się miejsce, z którego pani Leokadia ma pozyskać pasiasty kamień? I jak nazywa się miejsce, gdzie jest kawowy raj? 0,5 p.
    b)Jaki składnik jest dodawany do porcelanowej kawy i jak nazywa się najdroższa kawa świata, której miała spróbować pani Leokadia? 0,5 p.


    odpowiedź
    Pani Leokadia miała się udać do Krzemionek Opatowskich, gdzie znajduje się prahistoryczna kopalnia krzemienia pasiastego. Około 15 km stamtąd jest Ćmielów, miejscowość, gdzie znajduje się jedna z bardziej znanych fabryk porcelany w Polsce. Przy fabrycznym sklepie funkcjonuje kawiarnia “Leżąca kotka”, gdzie serwowana jest wyśmienita kawa w wyprodukowanych w Ćmielowie filiżankach. Specjalnością zakładu jest kawa z porcelaną, czyli dodatkiem glinki kaolinowej. Ponad to można tam skosztować najdroższej kawy świata Kopi Luwak” wytwarzana z ziaren kawy, które wydobywane są z odchodów łaskuna muzanga.



  • pytanie 22
    Pytanie:
    technika i praca, przyroda

    Poruszamy się na dół, jak po schodach, choć trudno powiedzieć, że idziemy. Bardziej potrzebna jest tu umiejętność pływania, zwłaszcza jak ważymy 1000 ton. Pokonujemy sześć stopni, choć miało być ich osiemnaście, każdy z nich ma swoją nazwę. W sumie obniżamy się 35 m. Niewiele, ale trasę pokonujemy długą. Dwa razy możemy wpaść do kanału, choć nam to nie zaszkodzi, raczej podróż naszą ułatwi. Pierwszy stopień jest bardzo "chemiczny", a drugi kanał kończy się bardzo "energetycznie". Według planu tymi specyficznymi schodami miał być transportowany węgiel, ale jak na razie skończyło się na żwirze i piasku. Podróż naszą umilą z pewnością sympatyczne okoliczności przyrody, rozległe łąki i pola, ptactwo wodne i przyczajeni w szuwarach wędkarze.
    Pytanie:
    a) Jak nazywają się "schody" opisane powyżej? Podaj nazwy sześciu stopni od góry do dołu.
    b) Co chemicznego jest na początku "schodów" i co energetycznego jest na końcu drugiego kanału?


    odpowiedź
    pytaliśmy o sześć stopni wodnych na Wiśle, tworzących Kaskadę Górnej Wisły. Są to stopnie piętrzące Drogi Wodnej Górnej Wisły, która ma swój początek w Oświęcimiu, prowadzi aż do wschodnich rubieży Krakowa. Budowa drogi wodnej trwała od 1949 do 2002 r. Pierwotnie miała służyć do transportu węgla z kopalni w okolicach Oświęcimia do elektrowni w Skawinie i w Łęgu (Kraków) oraz do Huty w Krakowie. Planowano 18 stopni, z których powstało tylko 6: Dwory, Smolice, Łączany, Kościuszko, Dąbie,Przewóz. Droga wodna ma 72 km długości uwzględniając dwa skróty: kanał stopnia Dwory oraz kanał Łączany-Skawina. Ten drugi kanał kończy się przy elektrowni Skawina, prócz funkcji transportowej, służy do zaopatrywania tej elektrowni w wodę. Na początku tej drogi wodnej w niedalekim sąsiedztwie stopnia Dwory znajdują się Zakłady Chemiczne w Oświęcimiu (obecnie Synthos Dwory 7, sp. z o.o.). Droga Wodna Górnej Wisły obecnie nie spełnia zakładanej funkcji. Transportuje się nią jedynie piaski, żwiry i podobny urobek z lokalnych kamieniołomów i wyrobisk. Maksymalna nośność barek pływających po tej części Wisły to 1000 ton.



  • pytanie 21
    Pytanie:
    historia i sztuka, ludzie

    Nad wodą stoi stado żurawi. Nad wejściem wisi tablica gęsto zapisana koślawymi literami o wyjątkowo ważnej treści. Przed wejściem plac z trzema krzyżami. Z tyłu płot, który odegrał ważną rolę w historii Polski. Do niedawna miejsce tętniące życiem, miejsce ważne dla rozwoju regionu, a w pewnym okresie także strategiczne dla gospodarki państwa. Początki sięgają XV wieku, a formalne rozpoczęcie działalności to pierwsze lata XIX wieku. Potem wiele przemian, teraz powolny schyłek działalności. W Polsce są jeszcze dwa tej klasy obiekty. Jest to miejsce bardzo ważne z historycznego punktu widzenia, swego rodzaju symbol wolności. Od niedawna można je zwiedzać. Kilkanaście lat temu na tym terenie odbyło się wielkie widowisko muzyczne z okazji rocznicy wydarzeń, które tu miały miejsce, a przyczyniły się do historycznych zmian w Europie.
    Pytanie:
    a) Jaki obiekt został opisany i co znajduje się na tablicy nad wejściem?
    b) Kto wystąpił podczas wielkiego widowiska i w którym roku? Z okazji jakiej rocznicy odbył się ten koncert?


    odpowiedź
    W pytaniu 21. pytaliśmy o Stocznię Gdańską. Nad wejściem, na budynku portierni przy Bramie nr 2 znajduje się zrekonstruowana tablica z 21 postulatami Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego (z sierpnia 1980 r.), które były podstawą do podpisania późniejszych "Porozumień sierpniowych". Wielkie widowisko, o które pytaliśmy, to koncert "Przestrzeń Wolności". Wystąpił wówczas Jean Michel Jarre, a koncert odbył się 26 sierpnia 2005 r. na terenie Stoczni Gdańskiej z okazji obchodów 25. rocznicy powstania Solidarności i podpisania "Porozumień sierpniowych".



  • pytanie 20
    Pytanie:
    historia i sztuka>

    Grupa francuskich, nowoczesnych i przedsiębiorczych rolników postanowiła zainwestować w Polsce. Dzięki wsparciu lokalnych władz udało im się stworzyć pierwsze gospodarstwo w mieście, gdzie obecnie jest wyjątkowo dużo zegarów. Szybko postanowili rozszerzyć swoją działalność w innych miejscach Polski. Przy współpracy z samorządami otworzyli kolejne przedsiębiorstwa na terenie dzisiejszej Nowej Huty i na Podhalu. Ale, że lubili się szybko rozwijać i przeprowadzać, niedługo po tym rozwinęli swoją działalność w kolejnej lokalizacji. Gospodarstwo to prężnie działa do dziś. Była to jedna z ich flagowych inwestycji w Polsce. Prócz tego udało im się stworzyć sieć ośrodków rolniczych, które przez wiele lat należały do najnowocześniejszych i najbardziej innowacyjnych w całym kraju. I, co ważne, sprzyjały rozwojowi lokalnych społeczności.To funkcjonujące obecnie gospodarstwo pozyskało środki unijne i korzystając z długoletnich doświadczeń specjalizuje się w wybitnie ekologicznej produkcji rolniczej, głównie w hodowli. Zasłynęło z wyhodowania nowej, polskiej rasy jednego ze zwierząt hodowlanych, którego jedyne stado reprodukcyjne znajduje się właśnie tam. Prócz produkcji rolniczej, działa tam również zakład produkujący napoje, które najprawdopodobniej bardziej rozsławiły działalność tychże rolników niż hodowla.
    Pytanie:
    a) Kim byli francuscy, przedsiębiorczy rolnicy? Gdzie zlokalizowano cztery opisane gospodarstwa (Podaj nazwy miejscowości)? 0,5 p.
    b) O jakiej rasie jakiego zwierzęcia jest mowa? O jakie napoje chodzi i jak obecnie nazywa się zakład je produkujący? 0,5 p.


    odpowiedź
    W pytaniu 20. przedsiębiorczymi, francuskimi rolnikami byli cystersi, którzy zostali sprowadzeni do Polski w XII wieku. W 1114 roku do Brzeźnicy (obecnie Jędrzejów) przybył z opactwa Morimond w Szampanii konwent cystersów pod przewodnictwem o. Mikołaja. Założyli pierwszy klasztor w Polsce. Niedługo potem rozszerzyli swoją działalność na kolejne ośrodki. W 1222 roku otrzymali ziemie w podkrakowskiej Mogile, która teraz jest częścią Nowej Huty. W 1234 roku Teodor Gryfita wszedł w posiadanie ziem podhalańskich i w celu ich zagospodarowania sprowadził cystersów do Ludźmierza, budując im kościół i zabudowania klasztorne. Cystersi jednak nie zabawili tam długo, w 1243 roku przenieśli siedzibę opactwa do Szczyrzyca. Nie do końca wiadomo dlaczego. Prawdopodobnie nie odpowiadał im zbyt surowy klimat Podhala i nieurodzajna ziemia. Zdarzały się też napady Tatarów i zbójników na dość dzikim wówczas i odległym Podhalu. Opactwo w Szczyrzycu przetrwało dzisiaj, przez wieki szerząc nowoczesne techniki rolnicze na terenach Beskidu Wyspowego. Przed II wojną światową szczyrzyckim cystersom udało się wyhodować nowa odmianę krowy - czerwoną polską - bardziej odporną na trudne warunki górskie. Dzisiaj w Szczyrzycu znajduje się jedyne stado rozrodcze tej rasy. Po wojnie gospodarstwo zostało znacjonalizowane, powstał PGR, ale w latach '90 XX w. cystersi odzyskali je, a dzięki unijnemu wsparciu odnowili i z powodzeniem zajmują się hodowlą i uprawą ekologiczną. Prócz działań rolniczych cystersi 1824 roku uruchomili w Szczyrzycu browar. Choć informacje o warzeniu piwa w klasztorze sięgają nawet XVII wieku. Browar szczyrzycki miał dość burzliwą historię, często zmieniał opiekunów, były też przerwy w produkcji. W 2015 roku powstał Szczyrzycki Browar Klasztorny Gryf, który produkuje piwa odwołujące się do dawnych, klasztornych tradycji. W Szczyrzycu funkcjonuje jeszcze browar restauracji "Marysia", gdzie warzą piwo jedynie na swoje potrzeby. Nie jest on bezpośrednio związany z cysterskim klasztorem.



  • pytanie 19
    Pytanie:
    historia i sztuka>

    Tym razem wybierzemy się na spacer sentymentalny przez wsie, których nie ma. Zaczynamy nieopodal źródeł rzeki, która jest prawym dopływem Wisły, na polach z rozległym widokiem. Schodzimy do doliny i szeroką, bitą drogą idziemy mniej więcej na północ. Dookoła tylko zdziczałe drzewa owocowe, które świadczą, że kiedyś tu były spore gospodarstwa. Za chwilę centrum dawnej wsi. Po lewej zarośnięty cmentarz i cerkwisko, po prawej ruiny szkoły. Wzdłuż drogi ciągle mijamy kamienne krzyże z piaskowca. W dolnej części tej wsi jest trochę gwarniej, kilka współczesnych budynków nadleśnictwa. Lepsza droga, więc dojechać łatwiej. Dalej idziemy między łąkami do skrzyżowania z kapliczką i dalej drogą co pięć razy rzekę brodem przekracza. Docieramy do kolejnej nieistniejącej wioski. Dolina się rozszerza. W miejscu, gdzie lewy dopływ łączy się z rzeką, wzdłuż której szliśmy, powstał całkiem spory banior służący za miejscowe kąpielisko. Po chwili relaksu nad wodą, skręcamy w lewo i dalej wędrujemy w górę wijącego się potoku. Ma on taką samą nazwę jak jedna z większych wsi w Beskidzie Żywieckim. I znów mijamy krzyże przydrożne, resztki cmentarza i miejsce po Cerkwi. Kawałek dalej przyczółki dawno zwalonego mostu. Chwilę później droga zmienia się w błotnistą ścieżkę i wchodzi w las, by znów wyprowadzić nas na rozległe łąki trzeciej na naszej trasie wsi. Tym razem nie jest ona tak zupełnie wyludniona. Kilka gospodarstw, a na wzniesieniu po prawej, w kępie starych drzew ukryta jest piękna, drewniana cerkiew. I tutaj nasz spacer kończymy. Siadamy pod cerkwią z książką wydaną przez wydawnictwo mające siedzibę w jednej z sąsiednich chałup. I jakoś cudownie nagle jedziemy do Babadag... Pytanie:
    a) U źródeł jakiej rzeki rozpoczęliśmy spacer? Przez tereny jakich trzech wsi wędrowaliśmy? 0,5 p.
    b) Jakie wydarzenie historyczne spowodowało wysiedlenie ludności z tego terenu? Podaj nazwę i rok. Jak nazywa się autor książek i twórca wydawnictwa, które ma swoja siedzibę we wsi, w której zakończyliśmy spacer? 0,5 p.


    odpowiedź
    Nasz spacer z pytania 19. Internetowego Konkursu PTTK w Roku Krajoznawstwa Polskiego rozpoczęliśmy pod Dębim Wierchem, prawie na samej granicy polsko-słowackiej u źródeł Wisłoki. Z okolicznych łąk roztacza się przepiękny widok na tereny Górnej Radocyny – nieistniejącej dziś wsi. Kawałek niżej zachowało się miejsce po cerkwi – cerkwisko i otaczający ją, trochę zarośnięty cmentarz, nieopodal znajdują się ruiny szkoły, najprawdopodobniej jedynego murowanego budynku we wsi. Kilkaset metrów dalej w Dolnej Radocynie obecnie znajduje się Ośrodek Szkoleniowo-Wypoczynkowy Nadleśnictwa Gorlice „Hotel Radocyna” i leśniczówka, a w sezonie letnim po sąsiedzku działa Studencka Baza Namiotowa Radocyna, prowadzona przez SKPG Kraków Oddział Akademicki PTTK Kraków. Kolejne charakterystyczne miejsce na trasie to skrzyżowanie z kapliczką, gdzie w lewo odchodzi droga na Czarne. Dalej przez kilka brodów na Wisłoce dotarliśmy do Nieznajowej. To tutaj jest lokalne kąpielisko i Chatka Studencka Stowarzyszenia Przyjaciół Chatki w Nieznajowej. Dolina Wisłoki skręca w prawo, a my w górę doliny Zawoi powędrowaliśmy przez tereny dawnej wsi. Po drodze w zaroślach widoczne są przydrożne krzyże i pozostałości cmentarza. Po przekroczeniu rzeki można się doszukać zarośniętych przyczółków danego mostu. Po dłuższej chwili docieramy do Wołowca – wsi, która niezupełnie zniknęła z krajobrazu. Spacer zakończył się pod drewnianą cerkwią zachodniołemkowską z XVIII wieku pod wezwanie Opieki Matki Bożej. W Wołowcu mieszka Andrzej Stasiuk, reportażysta, autor książek i założyciel Wydawnictwo Czarne, które tutaj ma swoją siedzibę. Stasiuk wcześniej mieszkał w niedalekim Czarnem, stąd nazwa. Po II wojnie światowej część mieszkańców wyjechała do ZSRR skuszona obietnicami tamtejszych władz. Jednak większość ludności łemkowskiej zamieszkującej tereny Beskidu Niskiego została prawie całkowicie wysiedlona w ramach tak zwanej „Akcji Wisła”, która trwała w latach 1947-1950. Te wsie wysiedleniami objęto w 1947 roku. Po większości łemkowskich wiosek zostały tylko stare drogi, zdziczałe, owocowe drzewa i piaskowcowe, przydrożne krzyże.



  • pytanie 18
    Pytanie:
    historia i sztuka

    Trwają Igrzyska Olimpijskie w Rio, więc kolejne pytanie musi być związane ze sportem, i to tym na najwyższym poziomie. Pytamy o dwa obiekty sportowe. Pierwszy z nich został wybudowany z okazji rocznicy wydarzenia, które nie jest wydarzeniem z historii Polski. Pierwotnie jego przeznaczenie wcale nie było sportowe. Jest wybitnym dziełem architektury w swojej epoce. W momencie powstania budowla posiadała największy pod względem powierzchni żelbetowy dach na świecie. Drugi obiekt jest sporo młodszy. Przez wielu uważany za najpiękniejszy tego typu obiekt w Polsce. Jego budowa była jedną z ważniejszych inwestycji w mieście. Bryła obiektu stała się szybko jego symbolem. Konstrukcja budowli jest unikatowa w skali światowej - zastosowano nowatorską, wówczas jedną z pierwszych na świecie, konstrukcję dachu w tak zwanej koncepcji tensegrity. Użyto do tego 300 ton stali i 120 stalowych lin. Obecnie oba obiekty pełnią funkcję widowisko-sportową i odbywają się w nich największe zawody o randze międzynarodowej. W obu tych obiektach w 2014 roku, na jednej imprezie, występowało ośmiu sportowców, którzy teraz reprezentują nasz kraj na Igrzyskach Olimpijskich w Rio. Pytanie:
    a) Podaj nazwę dwóch obiektów sportowych i miasta, w których się znajdują. Podaj styl architektoniczny tych budynków 0,5 p.
    b) Jakie zawody, o których mowa w pytaniu, odbywały się tam w 2014 roku i kto je wygrał? 0,5 p.


    odpowiedź
    W pytaniu 18, Internetowego Konkursu PTTK w Roku Krajoznawstwa Polskiego, pytaliśmy o Halę Stulecia we Wrocławiu, która została wybudowana z okazji setnej rocznicy wydania we Wrocławiu przez Fryderyka Wilhelma III odezwy „Do mojego ludu”. Rocznicę postanowiono uczcić odpowiednio wielką wystawą, prezentującą historię i gospodarczy dorobek Śląska. Zaplanowana została więc (na wzór Wystaw Światowych) tzw. Wystawa Stulecia. Wygrał projekt miejskiego architekta Wrocławia, Maxa Berga, który zaproponował wielką halę wystawową o niespotykanej dotąd konstrukcji. Jest to najsłynniejsze dzieło wrocławskiego modernizmu (ekspresjonizmu). W 2006 roku hala została uznana za obiekt światowego dziedzictwa UNESCO. Drugi obiekt to katowicki Spodek. Chyba najbardziej znana, najbardziej charakterystyczna i najładniejsza hala widowisko-sportowa w Polsce. Budowę ukończono wiosną 1971 roku. Jest to fantastyczny przykład późnego modernizmu (brutalizmu).
    Zawody, o które pytaliśmy to Mistrzostwa Świata w Piłce Siatkowe Mężczyzn, które odbywały się w Polsce we wrześniu 2014 roku. Nasza Reprezentacja rozgrywała mecze fazy grupowej właśnie w Hali Stulecia we Wrocławiu, następnie przeniosła się do Łodzi na kolejną fazę rozgrywek, a na koniec wylądowała w katowickim Spodku, gdzie rozgrywane były mecze finałowe. 21 września 2014 roku w finale Polacy zwyciężyli z Brazylia 3:1 i zdobyli Mistrzostwo Świata! Obecnie ośmiu Mistrzów Świata walczy w Rio o olimpijski medal. Są to: Piotr Nowakowski, Dawid Konarski, Rafał Buszek, Karol Kłos, Fabian Drzyzga, Michał Kubiak, Paweł Zatorski i Mateusz Mika.



  • pytanie 17
    Pytanie:
    przyroda, historia i sztuka

    Szwajcaria, to dobrze wszystkim znany europejski, alpejski kraj. Ale mianem tym określą się również dwa miejsca w Polsce. Jedno z nich to niewielki obszar nas rzeką, objęty ochroną stosunkowo niedawno. Chroni się tam elementy rzeźby, będące przykładem współczesnego działania procesów erozyjnych. Ich wyjątkowo silne działanie na powierzchnię ziemi miało związek ze zmianą struktury uprawy sąsiednich pól uprawnych. W zasadzie wystarczyła jedna solidna ulewa, żeby rozpędzić intensywne procesy erozyjne w tym miejscu. Tuż obok tego miejsca znajdują się dwa ciekawe obiekty: jeden blisko, cały stalowy, świadek niedawnej historii; drugi, trochę dalej - kamienny, prawdopodobnie o średniowiecznym pochodzeniu. Pytanie:
    a) Jak nazywają się dwie polskie Szwajcarie? Nad jaką rzeką leży ta Szwajcaria opisana powyżej? 0,5 p.
    b) W którym roku miała miejsce ulewa, która doprowadziła do tak znaczących zmian w krajobrazie? O jakie dwa obiekty - stalowy i kamienny - chodzi? 0,5 p.


    odpowiedź
    Pytaliśmy o dwie polskie Szwajcarie: Szwajcaria Kaszubska oraz Szwajcaria Podlaska – rezerwat położony nad Bugiem na północ od Terespola. W rezerwacie chroni się ciekawą rzeźbę wąwozową. Piaszczyste brzegi Bugu zostały porozcinane w wyniku intensywnych procesów erozyjnych. Głównie w wyniku działalności erozyjnej wód opadowych. Największy wpływ na rozwój tych form terenu miała wyjątkowo gwałtowna ulewa w 2002 roku. Tuż obok polnej drogi, prowadzącej do rezerwatu od asfaltu, stoi, trochę podniszczony, pomnik w postaci czołgu Armii Czerwonej, ustawionego na betonowym cokole, który jako pierwszy miał przejechać Bug, co miało zapoczątkować wyparcie Niemców z Polski w czasie II Wojny Światowej. Kawałek dalej na wzgórzu stoi „kamienna baba” – duży, płaski głaz w kształcie krzyża. Szacuje się, że pochodzi z XV wieku. Prawdopodobnie było to miejsce kultu dawnych Słowian



  • pytanie 16
    Pytanie:
    przyroda

    Wody tej rzeki leniwie płyną na spotkanie z bogiem Viadrusem, który urzęduje w odmętach ważnej, polskiej rzeki. Zupełnie niedaleko, na polu za miastem szeroko pojęta młodzież zaznaje uciech i kulturalnych doznań raz do roku w wakacje, co nie zawsze i nie wszystkim się podoba. Jednak tereny te, to przede wszystkim raj dla tych, którzy wolą ciszę, spokój i obcowanie z przyrodą. Przydadzą się wodery i wysokiej klasy sprzęt optyczny, bo stwierdzono tu obecność 245 gatunków ptaków, w tym 174 lęgowych. Kilkanaście z nich figuruje w Polskiej Czerwonej Księdze Zwierząt. W kwietniu tego roku zaobserwowano tu wyjątkowego przybysza - dużego, większego od łabędzia ptaka, który zazwyczaj gniazduje w południowo-wschodniej Europie (Grecja, delta Dunaju, delta Wołgi) oraz południowo-zachodniej Azji. W Polsce jego obecność do tej pory odnotowano tylko kilka razy. Pytanie:
    a) Jaka rzeka wpływa do jakiej rzeki i jak nazywa się obszar gdzie się to dzieje? 0,5 p.
    b)Podaj 5 przykładów gatunków ptaków z tego terenu, które znajdują się w Polskiej Czerwonej Księdze Zwierząt. Co to za wyjątkowy ptak przyleciał w kwietniu? Podaj nazwę gatunkową 0,5


    odpowiedź
    Pytaliśmy o Park Narodowy „Ujście Warty”, który obejmuje teren, gdzie rzeka Warta wpada do Odry. Według dawnych wierzeń wodami rzeki Odry i jej dorzecza rządził bóg Viadrus. Nieopodal znajduje się miasto Kostrzyn nad Odrą, w którego sąsiedztwie odbywa się jeden z największych festiwali w Polsce „Przystanek Woodstock”, organizowany przez WOŚP. Teren PN Ujście Warty jest wyjątkowo interesujący pod względem ornitologicznym. Żyje tam 279 gatunków ptaków. Kilkanaście z nich figuruje w Polskiej Czerwonej Księdze Zwierząt, np.: bączek, ohar, cyraneczka, mewa mała, kulik wielki. W kwietniu tego roku na terenie parku zarejestrowano obecność wyjątkowo interesującego i wyjątkowego ptaka – pelikana kędzierzawego.



  • pytanie 15
    Pytanie:
    historia i sztuka

    Kraina czerwcowego owocu i dziwnych nut. Pierwszy raz wspomniana w bulli papieża Grzegorza IX. Kraina sprzeczności, bo i na nartach pojeździsz, jak się uprzesz i w wodzie popływasz, a mieszkańców nie zawsze zrozumiesz. Malwina spędzała tam wakacje, wyszła do ogrodu, żeby nazbierać słynnych w regionie owoców. Wzięła gliniany dzbanek w niebieski kwiatki, przypominające lilie i tulipany. Jakie było jej zdziwienie, jak zobaczyła, że tym samym wzorem był przyozdobiony piękny, haftowany obrus, którym jej babcia nakryła stół. O tym, że dzbanki i kubeczki to lokalna specjalność wiedziała, bo przecież kilka domów dalej była pracownia garncarska i muzeum. Zaglądała tam kiedyś. Ale zupełnie zapomniała, jak jej babcia siadała na ganku, patrzyła na sosnowy las przed domem i godzinami haftowała białe płótno...
    Pytanie:
    a) Jak nazywa się opisany region i jakie miasto uznaje się za jego stolicę? 0,5 p.
    b) W jakiej miejscowości mieszkała babcia Malwiny i jakie owoce Malwina zbierała do dzbanka? 0,5 p.


    odpowiedź
    Malwina spędzała wakacje u swojej babci na Kaszubach, za stolice których uważa się Kartuzy (stolica geograficzna). Ale uznaje się, że Gdańsk stanowi historyczną stolicę Kaszub, Wejherowo – duchową, a Kościerzyna – intelektualną. Mieszkały w miejscowości Chmielno, która jest kaszubskim ośrodkiem garncarskim. Znajduje się tam Muzeum Ceramiki Kaszubskiej Neclów. A do glinianego dzbanka dziewczynka nazbierała pachnących i słodkich truskawek, które na Kaszubach są ponoć najlepsze w Polsce. Truskawka kaszubska (także kaszëbskô malëna), która jest wpisana do europejskiego systemu nazw i oznaczeń geograficznych. Rozporządzeniem Komisji Europejskiej (WE) nr 1155/2009 z dnia 27 listopada 2009 roku nazwę produktu zarejestrowano jako Chronione Oznaczenie Geograficzne.



  • pytanie 14
    Pytanie:
    Technika i praca

    I znów pytamy o cudo techniki, tym razem o bardzo geograficznej nazwie własnej. Razem z nazwą podaje się numer modelu, który jest 10 razy mniejszy niż wysokość szczytu Pustej Wielkiej w Beskidzie Sądeckim. Cudo zaprojektowane zostało w Bielsku-Białej w latach '80 i było najnowocześniejszym tego typu urządzeniem skonstruowanym w Polsce przed 1989 rokiem. Niestety nigdy nie ruszyła produkcja seryjna, choć jedno z muzeów chwali się, że seryjna produkcja ruszyła właśnie u nich, ale chodzi o miniatury... W muzeum tym, na specjalny pokaz, zgromadzono 6 ocalałych, prototypowych egzemplarzy (było ich 7). Prócz dwóch, które znajdują się tam na stałe, pozostałe sprowadzono z czterech innych polskich muzeów.
    Pytanie:
    a) Jak nazywa się to cudo techniki? Podaj pełną nazwę. Jak nazywał się kierownik zespołu projektantów tego cuda? 0,5 p.
    b) W jakim muzeum prezentowano 6 ocalałych egzemplarzy? I co się stało z 7. sztuką? 0,5 p.


    odpowiedź
    W 1981 roku zespół projektantów z bielskim ośrodku BOSMAL FSM pod kierownictwem inż. Wiesława Wiatraka rozpoczął prace konstruktorskie nad polskim samochodem osobowym FSM Beskid 106. Miał on być następcą Polskiego Fiata 126 p. Makieta produkcyjna była gotowa w 1991 roku, jednak produkcja seryjna nigdy nie ruszyła, dokumentację zniszczono, a na rynek zamiast Beskida wprowadzono fiatowskie Cinquecento. Wyprodukowano 7 testowych egzemplarzy, jeden z nich został zniszczony w próbie zderzeniowej, natomiast pozostałe 6 można oglądać w Muzeum Motoryzacji w Warszawie (egzemplarz w kolorze żółtym), Muzeum Inżynierii Miejskiej w Krakowie (2 egzemplarze, w kolorze białym i zielonym), na Politechnice Opolskiej (egz. w kolorze białym), w Muzeum Techniki i Komunikacji w Szczecinie (egz. w kolorze zielonym) oraz w zakładowym muzeum ośrodka BOSMAL w Bielsku-Białej (egz. w kolorze kremowym).
    Obecnie wszystkie egzemplarze Beskida zgromadzono na wystawie "Beskidy razem" w Muzeum Inżynierii Miejskiej w Krakowie. Wystawę można oglądać do 7 sierpnia 2016 roku.
    >>> więcej



  • pytanie 13
    Pytanie:
    Historia i sztuka

    Pan Konstanty rankiem poszedł na spacer na twierdzę, aby zobaczyć z góry miasto. Stamtąd zszedł na rynek, dalej idąc przez most na młynówce, gdzie mu się św. Jan pokłonił i most na rzece wszedł na stację Miasto. Była godzina 8.50, więc do odjazdu pociągu miał zaledwie kilka minut. Chwilę czekał na zadaszonym peronie. Wsiadł do pociągu, usiadł przy oknie, bo wiedział, że podróż zajmie godzinę i niespełna kwadrans. Ucieszył się, że po latach może znów przebyć tę trasę pociągiem, jeszcze kilka lat temu było to niemożliwe. A on tak bardzo chciał znów zobaczyć te migające za szybą krajobrazy, które tak dobrze pamiętał z wakacji w młodości. Zastanawiał się czy sześcioprzęsłowy wiadukt, po którym będzie przejeżdżał pociąg, 25 m nad ziemią, znowu zrobi na nim tak duże wrażenie? Celem jego wycieczki było uzdrowisko. Stacja końcowa trochę oddalona od centrum, ale nie przeszkadzało mu to. Spacerowym krokiem udał się do Pijalni Wód Leczniczych, a tam dwa krany z wodami szczawiowymi - jedna dobra w leczeniu tarczycy, druga pomaga na anemię, obie świetnie robią na nerki. Pan Konstanty nabrał po kubeczku każdej i poszedł w kierunku hali spacerowej w Parku Zdrojowym... Pytanie:
    a) Skąd dokąd podróżował Pan Konstanty? Podaj nazwy dwóch miejscowości oraz numer linii kolejowej. 0,5 p.
    b) Jakie nazwy noszą dwie wspomniane wody mineralne? Jak nazywana jest hala spacerowa, do której poszedł pan Konstanty? 0,5 p.


    odpowiedź
    Pan Konstanty po porannym spacerze przez Kłodzko, wsiadł na stacji Kłodzko Miasto o godzinie 8.59 do pociągu, który jechał do Kudowy-Zdroju. Malownicza linia kolejowa nr 309 biegnie między innymi przez wysoki, kamienny wiadukt w Lewinie Kłodzkim. Wysiadł na stacji w Kudowie i pospacerował do centrum uzdrowiska, odwiedził Pijalnię Wód leczniczych, gdzie znajduje się ozdobne ujęcie dwóch wód mineralnych nazwanych imieniem Śniadeckiego i Marchlewskiego. Zaczerpnął wód i niespiesznym krokiem udał się do hali spacerowej zwanej "Teatrem pod blachą".



  • pytanie 12
    Pytanie:
    technika i praca

    Budowa pierwszego tego typu urządzenia w Polsce wywołała ożywioną debatę publiczną i była przyczyną podania się do dymisji przez pewne gremium ekspertów. Kolejne urządzenia powstały w tym samym regionie geograficznym. Na początku wszystkie one były produkowane przez zagraniczne firmy. Pierwsze tego rodzaju urządzenie wyprodukowane w Polsce powstało dopiero po przeszło dwudziestu latach, w innym regionie geograficznym. Obecnie znów wszystkie tego typu urządzenia importujemy. Jedno z najnowszych urządzeń tego rodzaju powstało z inicjatywy przedstawicieli środowiska akademickiego. Dzięki tej inicjatywie z niecodziennej perspektywy spojrzeć można na pewną dużą rzekę. W pobliżu, także nad tą rzeką, jest miejsce, gdzie od ponad stu pięćdziesięciu lat zamieszkują egzotyczni lokatorzy. Miejsce to stało się powszechnie znane w kraju dzięki pewnemu programowi telewizyjnemu, który prawdopodobnie pamiętają wszyscy uczestnicy naszego konkursu. Pytanie:
    a) O jakim urządzeniu mowa i jak nazywa się urządzenie, z którego popatrzeć można na rzekę? 0,5 p.
    b) Jak nazywał się program telewizyjny i przez kogo był prowadzony? 0,5 p.


    odpowiedź
    W pytaniu pytaliśmy o kolejkę linową. Budowa pierwszej w Polsce kolejki linowej na Kasprowy Wierch (w 1935 r.) wywołała ożywioną dyskusję między zwolennikami ochrony przyrody i środowiskami będącymi za zagospodarowaniem Tatr. Przystąpienie do budowy kolei było przyczyną podania się do dymisji przez Państwową Radę Ochrony Przyrody. Jedno z najnowszych urządzeń tego typu uruchomione zostało z inicjatywy środowiska akademickiego we Wrocławiu. Jest nim „Polinka”, która połączyła kampus główny Politechniki Wrocławskiej z nowo powstałym (po drugiej stronie Odry) kompleksem edukacyjno-badawczym GEOCENTRUM. Niedaleko stąd znajduje się najstarszy w obecnych granicach Polski ogród zoologiczny. Obiekt ten zyskał dużą popularność dzięki programowi telewizyjnemu pt. „Z kamerą wśród zwierząt” prowadzonemu przez Hannę i Antoniego Gucwińskich. Program był emitowany w latach 1971-2001.



  • pytanie 11
    Pytanie:
    Ludzie

    Pierwszy z bohaterów tego pytania urodził się w mieście wielkiego filozofa, w roku, gdy protestanci z północy przyłączyli się do wojny, która dała nam dwa zabytki UNESCO. Mając ok. 20 lat odbył edukacyjną podróż na zachód, do krajów mistrzów pędzla, co przełożyło się na jeden z jego późniejszych przydomków. Dziś jest patronem jednego ze szlaków tematycznych w południowo-zachodniej Polsce, gdzie można zobaczyć większość jego dzieł. Jednak część z nich powędrowała na północ, do miasta, które budował cały naród. Dwa płótna znajdziemy w kościele znajdującym się na tyłach placu poświęconego pewnemu nie-europejskiemu politykowi, którego nazwisko jest permanentnie źle wymawiane przez mieszkańców tego miasta. Ze świątynią tą związana jest jedna z bardziej tragicznych polskich postaci końca XX wieku. Osoba ta pobierała nauki w miejscu, które w czasie, gdy Polska traciła niepodległość, uznane zostało za "najważniejsze" w Europie.

    Pytanie:
    a) Jak nazywa się wspomniany artysta (0,5 pkt.)
    b) Podaj nazwę miejscowości, w której kształcił się drugi bohater (0,5 pkt.)


    odpowiedź
    Michael Leopold Willmann, bohater pierwszej części pytania, urodził się w Królewcu, w roku 1630, kiedy to Szwecja przystąpiła do wojny trzydziestoletniej. Temu konfliktowi "zawdzięczamy" m.in. wpisane na listę UNESCO kościoły pokoju w Jaworze i Świdnicy. Jako młodzieniec uczył się malarstwa u swojego ojca, a potem w czasie podróży studyjnej do Niderlandów i Flandrii, która odcisnęła piętno na jego sztuce (stąd przydomek "śląski Rembrandt"). Tworzył głownie na Dolnym Śląsku (m. in. dla klasztoru w Lubiążu, gdzie zmarł i został pochowany w 1706). W 2008 otwarto Szlak Sakralnej Sztuki Barokowej im. Michaela Willmanna. Dwa obrazy Willmanna znajdują się w warszawskim kościele św. Stanisława Kostki, który położony jest przy Placu Wilsona. Ze świątynią tą związany jest ks. Jerzy Popiełuszko, który w stanie wojennym organizował w niej tzw. msze za ojczyznę. Dziś znajduje się tu jego grób i muzeum poświęcone jego pamięci. W latach 1961-65 Popiełuszko uczęszczał do liceum w miejscowości o którą pytaliśmy w drugiej części pytania, czyli w Suchowoli, która w 1775 roku została uznana przez królewskiego astronoma Szymona Antoniego Sobiekrajskiego geometrycznym środkiem Europy.



  • pytanie 10
    Pytanie:
    Ludzie

    Było ich trzech. Jeden architekt, fotograf, projektant sztuki użytkowej i myśliwy. Drugi żołnierz i żeglarz. Trzeci przewodnik, fotograf i działacz. Łączyły ich Tatry, wspinanie, TOPR i narty. Jeden z nich za podstawę wyżywienia na wycieczce narciarskiej uważał bigos, opisał to dokładnie w bardzo ważnej dla polskiego narciarstwa książce. Jeden dokonał ważnych, pierwszych zjazdów na nartach w Tatrach w 1907 i w 1911 roku. Jeden jest uważany za konstruktora pierwszych nart w Polsce. Zrobił je będąc w wizytą na polowaniu w małej karpackiej miejscowości.

    Podaj imiona i nazwiska trzech panów, o których mowa (0,5 pkt)
    Który z nich jest autorem książki narciarskiej? Podaj jej tytuł. Jak nazywał w niej swoje długie wycieczki narciarskie? Który zrobił pierwsze narty? Jak wygiął dzioby nart? Jak nazywa się miejscowość, w której wtedy przebywał? (0,5 pkt)


    odpowiedź
    W pytaniu 10. pytaliśmy o trzech panów zasłużonych dla historii polskiego narciarstwa. Pierwszy z nich - architekt, fotograf, projektant sztuki użytkowej i myśliwy, to Stanisław Barabasz. To on jest uznawany za autora pierwszych, polskich nart. Skonstruował je z pomocą Teodora Poliwki, który wystrugał cienkie, zaostrzone deski. Następnie Barabasz wymoczył końcu w gorącej wodzie i wygiął je nad ogniem, a potem głowił się nad przymocowaniem tych desek do butów. Działo się to w Cieklinie koło Jasła w 1888 roku, gdzie przebywał wówczas u znajomych. Pierwszy raz swoich nart użył podczas polowania w okolicznych lasach. Obecnie w Cieklinie znajduje się Muzeum Narciarstwa jego imienia. Drugi jegomość - żołnierz i żeglarz, to oczywiście Mariusz Zaruski, który był założycielem TOPR-u i wybitnym narciarzem - dokonał ważnych, pierwszych zjazdów na nartach w Tatrach w 1907 z Koziego Wierchu, a w 1911 roku z Kościelca. Jako trzeciego wspominamy Józefa Oppenheima - przewodnika, fotografa i lokalnego, zakopiańskiego działacza. Jest on chyba najbardziej barwną i rozpoznawalną postacią ówczesnego narciarskiego świata tatrzańskiego. To on napisał jeden z ważniejszych przewodników narciarskich po Tatrach pt. „Szlaki narciarskie Tatr Polskich i główne przejścia na południową stronę", który został wydany w 1936 roku i do dziś cieszy się ogromną popularnością wśród narciarzy tatrzańskich. To on był pomysłodawcą i organizatorem tak zwanych wyryp tatrzańskich, czyli wielogodzinnych, ambitnych przejść narciarskich w Tatrach.



  • pytanie 9
    Pytanie:
    technika i praca, historia i sztuka

    Czarnoksiężnik z Krainy Oz zaprosił do siebie Królową Lodu, stanęli na wzgórzu, ona spojrzała na swoje dawne królestwo, to co z niego zostało... bo lodu dawno już tu nikt nie widział, a na wzgórzu tym stawało wielu śmiałków! Czarnoksiężnik z Królową dotarli w tę okolicę czerwonym szlakiem. Spojrzeli na południe, tuż u podnóża wzgórza rozciąga się rynnowe jezioro Jamno. Po drugiej stronie wzgórza wcina się dolina rzeki, a dalej na północ widać teren źródliska, źródło bije pod rozłożystym drzewem. Gdy już napatrzyli się na widok ze wzgórza, poszli prosto na południowy-zachód do Poziomkowego Lasu, nie jedli jednak poziomek, lecz usiedli na brzegu rzeki i patrzyli na leniwie płynącą wodę. Nad tą rzeką, zupełnie niedaleko znajduje się mała elektrownia, która jest jedną z najstarszych w Polsce, działającą nieprzerwanie od czasów powstania.
    Pytanie:
    Opisana Kraina Oz jest objęta ochroną. Jak nazywa się ten chroniony obszar. Jakie pozostałości po swoim królestwie zobaczyła Królowa Lodu? Wymień 5 przykładów (0,5 pkt.)
    Jak nazywa się wzgórze, na którym stali? Jak nazywa się źródlisko, które leży na północ od wzgórza? Jak nazywa się rzeka, nad którą siedli? Gdzie jest ta stara elektrownia i w którym roku rozpoczęto jej budowę? (0,5 pkt)


    odpowiedź
    W pytaniu pytaliśmy o Krainę Oz, objętą ochroną w postaci Drawieńskiego Parku Narodowego. Królowa Lodu zobaczyła pozostałości swojego królestwa, którymi są między innymi takie formy rzeźby polodowcowej jak: ozy, kemy, jeziora rynnowe, rynny subglacjalne, równiny sandrowe, sandry, wysoczyzny polodowcowe, głazy narzutowe, etc... Czarnoksiężnik z Krainy Oz i Królowa Lodu stali na Śmiałkowym Wzgórzu. Na północy dostrzegli z niego obszar Źródliska pod Kasztanem. Następnie poszli do rezerwatu „Poziomkowy Las”, który jest położony nad rzeką Drawą, na brzegu której usiedli. Elektrownia wodna, która znajduje się powyżej na rzece Drawie to elektrownia "Kamienna" (koło osady Głusko), którą zaczęto budować w 1896 r.



  • pytanie 8
    Pytanie:
    technika i praca, historia i sztuka

    Urządzenie to ma ponad 200 lat. Opatentował je niemiecki konstruktor. W Polsce pierwszy egzemplarz skonstruował warszawski malarz w połowie XIX w., produkcję seryjną w Polsce rozpoczęto w 1917 roku. Urządzenie zdobyło wyjątkową popularność w codziennym życiu - zna je każdy. Jest źródłem rozrywki, ale też przedmiotem codziennego użytku. Radochę z niego mają małe dzieci, a i seniorzy często go używają w celach rekreacyjnych. Pierwsze były z drewna, obecnie do ich konstrukcji używa się bardzo zaawansowanych technologii. Historię tego urządzenia możemy poznać w kilku muzeach na terenie Polski. Tutaj skupimy się na trzech. Pierwsze z nich jest malutkie, ma zaledwie 15 metrów kwadratowych i mieści aż 28 eksponatów. Właściciel najbardziej szczyci się tym, który pochodzi 1925 roku. Drugie muzeum to zbiory dużo bogatsze, urządzenia pochodzą z lat 1877-1950. Kolekcja powstawała ponad 40 lat i składa się na nią ponad 400 eksponatów. Trzecie muzeum gromadzi nie tyle zabytki, co nietypowe wersje urządzeń, o których mowa. Ma ono pewien mały związek z krakowskim rynkiem.
    Pytanie:
    O jakie urządzenie chodzi? Wymień jakie muzea zostały opisane i gdzie się znajdują - 0,5 p.
    Jak nazywa się model z 1925 roku, z którego jest dumny właściciel pierwszego muzeum? Jakie inne eksponaty związane z omawianym urządzeniem można znaleźć w drugim muzeum 0,5 p.


    odpowiedź
    Urządzenie, o które pytaliśmy, to oczywiście rower. Muzea, w których rowery przeróżnego rodzaju możemy oglądać to: 1. Prywatne zbiory Wojciecha Mszycy w Katowicach na os. Paderewskiego, 2. Kolekcja rowerów i lamp rowerowych Czesława Wesołowskiego w Wieliczce, 3. Muzeum Nietypowych Rowerów w Gołębiu. Pan Wojciech najbardziej ceni rower wyprodukowany na śląsku - model Ebeco z 1925 roku. Drugie muzeum gromadzi również lampy i dzwonki rowerowe oraz motocykle o pojemności do 100 cm3



  • pytanie 7
    Pytanie:
    przyroda, historia i sztuka

    W dzisiejszym pytaniu wspomożemy się załączona mapą ( >>>>> zobacz). Jest to fragment mapy w bardzo dobrej skali i dość wiernie odwzorowującej teren. Na skrzyżowaniu leśnych dróg, które leży najbliżej punktu numer 58 (w kierunku północno-wschodnim) znajduje się potężny dąb - pomnik przyrody oraz miejsce pamięci - kiedyś było tutaj miejsce straceń. W miejscu tym ustawiono kilkanaście dużych, drewnianych rzeźb. Są to postacie związane z bardzo ważnym wydarzeniem w historii Polski. Jedna z rzeźb, to charakterystyczna postać kobiety, najprawdopodobniej matki trzymającej ciało swojego syna - żołnierza. Jakby forma Piety. Kobieta skierowana jest w stronę kapliczki z figurą Chrystusa frasobliwego. Przez to skrzyżowanie przechodzą trzy szlaki turystyczne: pieszy, rowerowy i konny. Na przeciwległym krańcu mapy (zachodnim) widać fragment terenu zabudowanego, okolice punktu 71. To przedmieścia niewielkiego miasteczka, które jest bardzo ważnym ośrodkiem religijnym, ale nie katolickim. Ma ono również dawne tradycje włókiennicze.
    Pytanie: Do czego służy taka mapa? Z jakim ogólnopolskim projektem jest związana? Proszę podać nazwę projektu. Jaka instytucja jest organizatorem i koordynatorem tej akcji? 0,5 pkt.
    Jak nazywa się obszar leśny, którego fragment przedstawiony jest na mapie? Jakie wydarzenie historyczne upamiętniają drewniane rzeźby, które opisano? Proszę podać nazwę i datę roczną. Jak nazywa się miasteczko na zachodnim skraju pokazanego na mapie obszaru? 0,5 pkt


    odpowiedź
    Pytanie 7. Internetowego Konkursu PTTK faktycznie łatwe nie było. Tym bardziej gratulujemy wszystkim, którzy znaleźli poprawną odpowiedź! Mapa, którą zaprezentowaliśmy w pytaniu 7. jest wykorzystywana do tak zwanego orientereengu, czyli orientacji sportowej i imprez na orientację. Ta konkretnie jest do RJnO, czyli rowerowej jazdy na orientację. Pochodzi w projektu "Zielony punkt kontrolny", prowadzonego przez Fundację Sport i Przyroda - Ogólnopolski Komitet Organizacyjny Biegu na Orientację Leśników pod egidą Lasów Państwowych. Zarówno jeśli ktoś podał nazwę fundacji, jak i po prostu Lasy Państwowe odpowiedź uznawaliśmy za poprawną. Szczegóły całego projektu i mapy są dostępne na stronie: http://www.zielonypunktkontrolny.pl/ Na stronie tej można również znaleźć mapę zawartą w pytaniu. Obszar leśny przedstawiony na mapie, to Puszcza Knyszyńska. Dokładnie okolica rezerwatu Krzemienne Góry. Miejsce pamięci to Leśna Galeria Rzeźby Powstańców Styczniowych 1863 roku, powstała w miejscu egzekucji oddziału powstańczego. Miasteczko na zachodnim skraju mapy to Supraśl.



  • pytanie 6
    Pytanie:
    historia i sztuka, ludzie

    W tym pytaniu zabieramy Was na kolejny szlak – zdecydowanie dzierżący palmę pierwszeństwa wśród szlaków w Polsce! To właśnie jeden z najwspanialszych obiektów, znajdujących się na tym popularnym szlaku, zainspirował młodego wędrowca do tego, aby w przyszłości stworzyć organizację, która miała m.in. otoczyć ochroną cuda natury i pamiątki historyczne polskiej ziemi. Z tego powodu obiekt ten znalazł się na odznace powstałej organizacji.
    Prosimy podać nazwę obiektu (0,5 pkt.) oraz imię, nazwisko i wiek młodego wędrowca (0,5 pkt.).


    odpowiedź
    W pytaniu 6. zabraliśmy Was na Szlak Orlich Gniazd, który widnieje pod numerem pierwszym w ogólnopolskim rejestrze znakowanych szlaków pieszych. Odwiedzonym obiektem był zamek Ogrodzieniec (w Podzamczu), będący jednym z najbardziej znanych i najpiękniejszych miejsc na tej tematycznej trasie – „miejsce, gdzie dzieło rąk ludzkich zlewa się z naturą”. To tu Aleksander Janowski (współzałożyciel w 1906 r. Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego) podczas swej młodzieńczej wycieczki, w wieku lat 19, wpadł na pomysł powołania do życia wspomnianej organizacji.



  • pytanie 5
    Pytanie:
    przyroda, historia i sztuka

    W kolejnym pytaniu wyruszymy na szlak turystyczny, który wg pomiarów GPS ma 115 km. Szlak ten w całości znajduje się na terenie rezerwatu przyrody, a na sporym odcinku przecina znaczny obszar leśny, objęty ochroną jako park krajobrazowy. Pokonanie tego szlaku w całości nie jest łatwe i jest możliwe jedynie wiosną. Szlak należy do najatrakcyjniejszych tego typu szlaków w Polsce, zarówno pod względem przyrodniczym, jak i krajobrazowym (zwłaszcza w okresie letnim).
    Mniej więcej w 1/3 długości szlak przecina kolej wąskotorowa, którą wybudowano w 1915 roku. Po II wojnie światowej zmieniono rozstaw szyn z 600 mm na 750 mm. Kolej funkcjonowała ponad 60 lat. Obecnie przejazdy kolejką stanowią lokalną atrakcję turystyczną. W 3/4 długości szlaku (w odległości około 350 m od niego) znajduje się ciekawy krzyż przydrożny zrobiony z lufy niemieckiego czołgu. W rejonie, gdzie szlak się kończy zlokalizowanych jest kilka niemieckich bunkrów typu Regelbau 668 i 702, które po wojnie pełniły funkcję mogilników - przechowywano w nich wyjątkowo toksyczne i szkodliwe substancje. W miejscu, gdzie szlak się kończy przepływa rzeka, nad którą miała miejsce jedna z ważniejszych w bitew XX wieku na terenie Polski.
    Punkty przyznamy za podanie:
    1) Jak nazywa się szlak turystyczny, o którym mowa? Na terenie jakiego rezerwatu się znajduje? Przez jaki kompleks leśny przebiega? 0,5 pkt
    oraz
    2) O jakiej bitwie mowa w końcowej części opisu? Podaj datę dzienną i strony walczące. 0,5 pkt

    odpowiedź
    Szlak, o który pytaliśmy w 5. pytaniu to szlak kajakowy rzeki Rawki. Na całej długości rzeka Rawka jest objęta ochroną rezerwatową - to rezerwat krajobrazowo-wodny Rawka. Przepływa przez Puszczę Bolimowską, gdzie utworzono Bolimowski Park Krajobrazowy.
    W drugiej części pytania chodziło o bitwę nad Bzurą, która toczyła się w dniach 18-22 września 1939 r. Walczyły dwie polskie armie: „Poznań” (gen. Tadeusz Kutrzeba) i „Pomorze” (gen. Władysław Bortnowski) z niemieckimi: 8 Armią (gen. Johannes Blaskowitz) i 10 Armią (gen. Walter von Reichenau) z Grupy Armii Południe „Süd” (gen. Gerd von Rundstedt).
    Nad Bzurą miała miejsce też bitwa w czasie I wojny światowej w dniach 19 listopada – 20 grudnia 1914 r. pomiędzy wojskami niemiecko-austriackimi i wojskami rosyjskimi. Nie była ona aż tak istotna, jak bitwa w czasie II wojny światowej, ale tę odpowiedź też uznaliśmy za poprawną.



  • pytanie 4

    Pytanie:
    > przyroda, historia i sztuka, ludzie

    W kolejnym konkursowym pytaniu przeniesiemy do regionu, który słynie z występowania licznych budowli obronnych. Wyruszymy znakowanym szlakiem z terenu o dość „wybuchowej” historii. Obiekt, od którego zaczniemy wycieczkę wybudowany został na wzgórzu, stanowiącym pozostałość rzadkiej w Polsce formy terenu. Podobną genezę ma wzgórze, mijane dalej na szlaku – porównywane niekiedy do pewnej góry w Japonii.
    Podążając od tego wzgórza do kolejnego zamku na szlaku trafimy na szczególne pamiątki dawnych aktów przemocy. Podobne obiekty spotkamy również w pobliżu obiektu, który odwiedzimy dalej na szlaku. Wystrój jego wnętrza przeniesie nas myślami do mitycznych wydarzeń na zielonych wyspach. W czwartym dniu wędrówki trafimy do zamku nawiedzanego przez tajemniczą i dość nietypową zjawę – ducha trefnisia, który za życia ponoć przyczynił się do tragicznej śmierci jedynego męskiego potomka władcy, będącego uczestnikiem pamiętnej uczty u Mikołaja Wierzynka. W dalszej części wycieczki wyobraźnię naszą rozpalą tajemnicze, niedostępne podziemia. Wędrówkę zakończymy podziwiając zamek, metamorficzne skały i malowniczy przełom rzeczny.
    Punkty przyznamy za podanie:
    1) na jakiej formie powierzchni Ziemi ulokowany został pierwszy zamek? (0,5 p.)
    oraz
    2) kto wytyczył szlak, który przemierzyliśmy? (0,5 p.)

    odpowiedź
    W pytaniu czwartym wędrowaliśmy Szlakiem Zamków Piastowskich. Wycieczkę rozpoczęliśmy od zamku Grodziec, wybudowanego na neku - bazaltowym wzgórzu, będącym pozostałością wygasłego już wulkanu. W "Krainie Wygasłych Wulkanów" form takich jest więcej, a szczególnie charakterystyczną jest mijana dalej na szlaku Ostrzyca, zwana "Śląską Fudżijamą". Podążając szlakiem odwiedziliśmy Wleń i Siedlęcin, w których oprócz budowli obronnych ujrzeć można krzyże pokutne. Polichromie w Wieży Książęcej w Siedlęcinie przeniosły nas myślami do legend arturiańskich. W czwartym dniu wycieczki, wypatrując ducha błazna, trafiliśmy do Bolkowa. Nie udało nam się wejść do tajemniczych podziemi zamku Książ. Wycieczkę zakończyliśmy podziwiając zamek Grodno, ulokowany na gnejsowym wzgórzu Choina, oraz przełomowy odcinek doliny Bystrzycy.
    Szlak, którym wędrowaliśmy wytyczył Tadeusz Steć.



  • pytanie 3

    Pytanie:
    technika i praca

    Krajoznawcze „perełki” są często bardzo niepozorne, ukryte w wioskach, w których życie toczy się spokojnie - z dala od miejsc masowo odwiedzanych przez turystów. W takich wsiach znajdziemy często zaskakujące relikty przeszłości w postaci zachowanych układów ruralistycznych, dawnych praw, wspólnot wiejskich, a także ciekawych przykładów budownictwa oraz obiektów przemysłu wiejskiego, z których już tylko nieliczne są nadal użytkowane. We wsi, do której przeniesiemy Was w tym pytaniu, funkcjonowały niegdyś wodne młyny, folusz i elektrownia, lecz do dziś działa już tylko tartak – widoczny na załączonym filmie.
    Prosimy o podanie do kogo należy ten tartak (0,5 p.) oraz jaka firma i w którym roku wyprodukowała maszynę służącą do cięcia drewna (0,5 p.).

    odpowiedź
    Oglądając film, przenieśliśmy się do Jurgowa - niewielkiej wsi położonej na polskim Spiszu. Tam właśnie do dnia dzisiejszego możemy zobaczyć tartak napędzany kołem wodnym - jest to jeden z nielicznych tego typu, jeszcze działających, obiektów w Europie. Ów tartak należy do Urbaru - wiejskiej wspólnoty leśno-gruntowej z Jurgowa. Maszyna (czyli trak) służąca do przecierania (cięcia) drewna została wyprodukowana przez niemiecką firmę Kirchner z Lipska ok. 1934 r. Więcej o tym miejscu można przeczytać w artykule: tutaj



  • pytanie 2

    Pytanie:
    technika i praca, ludzie

    Projekt budynku zlecono w 1934 roku, budowa ruszyła w 1936. Ze względu na wybuch wojny gmachu nie dokończono, po wojnie ocalało jedynie tylne skrzydło przeznaczone na mieszkania dla pracowników, które przetrwało do dziś. Budowla znajduje się przy ulicy Kobylińskiego, w jednym z dużych polskich miast. Instytucja, mająca mieścić się w tym budynku, obecnie ma nową siedzibę, której nowoczesna bryła należy do jednych z lepszych przykładów współczesnej architektury użytkowej, równocześnie wykorzystującej elementy starych konstrukcji industrialnych.
    Prosimy o podanie o jakiej instytucji mowa i kto był architektem pierwszego gmachu (0,5 p.) oraz jakie elementy postindustrialne - i jakiego zakładu - stanowią wizytówkę obecnej siedziby (0,5 p)?

    odpowiedź
    Już w 1924 roku zaczęto myśleć o powstaniu Muzeum Śląskiego, jednak plany te nabrały realnych kształtów dopiero trzy lata później, kiedy wojewoda Michał Grażyński powołał na stanowisko kierownika Oddziału Sztuki Tadeusza Dobrowolskiego, powierzając mu zadanie stworzenia kolekcji, która miałaby być zalążkiem zbiorów muzeum. Dobrowolski tak dobrze wywiązał się z zadania, że na eksponowane na ostatniej kondygnacji Urzędu Wojewódzkiego zbiory powoli zaczęło brakować miejsca. W 1934 roku wojewoda zlecił Karolowi Schayerowi zaprojektowanie nowego gmachu muzeum. Architekt zaproponował obiekt wykorzystujący najnowsze zdobycze techniki budowlanej, a także nowoczesne sposoby ekspozycji muzealnej, a w śród nich przesuwne ścianki działowe. Budowa obiektu ruszyła w 1936 roku, otwarcie zaplanowano na wiosnę 1940 roku, jednak wybuch II wojny światowej przekreślił wszystko. Budynek rozebrano i pozostawiono tylko jedno tylne skrzydło, które było przeznaczone na mieszkania dla pracowników. [...]"
    Opis pochodzi z książki pt. "Styl gotycki wyklucza się. Międzywojenna architektura w województwie śląskim" autorstwa Anny Syski i Tomasza Kiełkowskiego. Polecamy!

    Niewielka pozostałość po pierwszym gmachu Muzeum Śląskiego znajduje się przy ul. Kobylińskiego 5 w Katowicach. Jak miał wyglądać można zobaczyć na wizualizacji
    Obecny nowy gmach Muzeum Śląskiego znajduje się na terenie nieczynnej Kopalni Węgla Kamiennego "Katowice". Wraz z innymi instytucjami kultury tworzy tak zwaną Strefę Kultury. Nowe Muzeum otwarto 26 czerwca 2015 roku. W znacznej części wykorzystuje podziemną przestrzeń na ekspozycje. Zaadaptowano również budynek dawnej maszynowni i magazynu odzieży. Wizytówkę muzeum stanowi wieża wyciągowa szybu Warszawa, którą zaadaptowano na wieżę widokową.



  • pytanie 1 (Kategoria: historia i sztuka, ludzie)

    Pytanie:
    Wprawdzie w większości domów wielkanocne mazurki już dawno zjedzone, ale do świętowania Zmartwychwstania Pańskiego przygotowują się jeszcze wierni Kościołów wschodnich. Pozostając więc w klimacie Wielkanocy, przenieśmy się myślami do uroczych, małych miasteczek południowej Polski.
    Tętniące niegdyś życiem ośrodki handlu, rzemiosła i władzy dziś są często zacisznymi miejscowościami (niekiedy nawet bez praw miejskich), ponad którymi sennie unosi się duch dawnych, wielkich wydarzeń. W poszukiwaniu historii wyruszymy z rynku jednego z takich miasteczek na okoliczne wzgórze, gdzie leżą ruiny królewskiego zamku, strzegącego niegdyś granicy.
    Z obiektem tym związane są dwie znane postacie. Dzięki pierwszej z nich, po zejściu ze wzgórza, myśli nasze pobiegną do miasta, leżącego na innym kontynencie. Wychodząc na sąsiednie wzgórze, trafimy do obiektu, będącego repliką bardzo znanej budowli, znajdującej się właśnie w tym dalekim mieście. Jest to jeden z kilkunastu tego rodzaju obiektów w Polsce. Najbliższy kolejny taki obiekt wybudowano w miejscowości położonej w odległości zaledwie kilku kilometrów od wsi, w której wziął ślub drugi z bohaterów – człowiek, który raczej nie był typem domatora.
    Prosimy o podanie, jak nazywał się drugi z bohaterów i w związku z jakim burzliwym wydarzeniem pojawił się na zamku (0,5 p) oraz o wymienienie trzech miejscowości w Polsce (oprócz odwiedzonej w pytaniu), w których znajdują się zabytkowe repliki owej znanej budowli (0,5 p).

    odpowiedź
    Wyruszyliśmy z Lanckorony - niewielkiej miejscowości położonej na Pogórzu Wielickim. Dziś nie posiada ona już praw miejskich, lecz o jej dawnej przeszłości przypominają zachowany kompleks małomiasteczkowej zabudowy oraz ruiny średniowiecznego zamku na szczycie Góry Lanckorońskiej. Zamek ten strzegł niegdyś granicy między ziemią krakowską a księstwem oświęcimskim. Pierwszą wspomnianą w pytaniu postacią jest Mikołaj Zebrzydowski (starosta lanckoroński, wojewoda krakowski) – fundator sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej, do którego trafimy schodząc z Góry Lanckorońskiej. W skład zespołu sakralnego wchodzi kaplica Grobu Pańskiego, będąca repliką grobu w Jerozolimie. Drugą postacią jest Maurycy Beniowski, który trafił do Lanckorony walcząc w Konfederacji Barskiej. Bohater ten brał ślub w zborze luterańskim w miejscowości Wielkanoc, oddalonej o kilka kilometrów od Miechowa. W Miechowie natomiast, znajduje się najstarsza w Polsce replika Grobu Jezusa Chrystusa. Kaplice Grobu Bożego znajdują się również w kilkunastu innych miejscowościach, m.in. w Przeworsku, Żaganiu, Nysie, znaczna część z nich wchodzi w skład kalwarii (np. w Kalwarii Pacławskiej, Krzeszowie, Pakości, Wambierzycach, Wejherowie).



Biorąc udział w konkursie akceptujesz jego regulamin



ostatnie zmiany: 17 listopada 2016